Aldaron


Drzewa to świata struny
na których ciepłym szeleście
wiatr gra kojące pieśni,
a z nich powstają chmury.


Łodygi głosu rosną
zielenią malują przestrzeń,
aż zawibruje powietrze
w śpiew deszczu wczesną wiosną.


Leniwie się lasy prężą
jak buro-zielone koty
gdy słońce zmierzwia im sploty,
gładząc je złotą ręką.


I zamyślone potem
milczą kolorów pełne
aż wszystkie barwy jesienne
opadną z nich ptaków lotem.


A zimą wiatru palce
do których przymarzły struny
strącają chmur okruchy
na ziemię białym tańcem.