Anairë


Ziemia - dojrzała kropla miodu,
na łąkach szept owadów ścichł,
a ponad głową słońca owoc,
toczy przez przełęcz szkarłat krwi...
Perłowe ptaki płyną z dali
w smutek i w nieba toń bez granic
i może poza świata ścianą
śpiew ich się tli?


Słyszę Twe myśli - białe mosty,
rozpięty w ciszy kruchy szlak
prosty, na jedno tchnienie wzniosły
w słów kształt tężeje pośród nas...
Wplątani w zdarzeń rzeczywistość
Tulimy przestrzeń - ramion przystań,
aż rytm oddechów z wolna zgaśnie
nim wróci w snach...


Zanuci wieczór w drzew koronach
we mgłę upłynie mostów kształt,
cienie ubiorą w pustkę ziemię,
odległym chłodem zadmie czas...
Tylko samotność, noc nad nami,
zadrga boleśnie wspomnieniami
i łzy jak gwiazd kruszyny w Eä
rozrzuci wiatr...