Legolas
Płyń mój statku poprzez morze,
płyń aż po Najdalszy Brzeg,
dziób łagodnie wodę orze
wiatr ścigają krzyki mew.
Przystań wolno się oddala
jeszcze czuję kwiatów woń,
Vasa trzyma kurs na zachód
za nim w ślad steruje dłoń.
Hen na łąkach Lebenninu
losu mnie dosięgnął błysk,
wśród kwitnących alfirinów
usłyszałem mewy krzyk.
Serce przeszył mi niepokój
co przenika jaskiń mrok
drzewa także cieniem pokrył
tylko przystań koi go.
Nie ma miejsca już w Śródziemiu
gdzie by mi nie było brak
szumu morza. Czas już odejść
na Ostatni Prosty Szlak.
Serce Ognia w toń się wtapia
niknie różowawy blask
Elentari już rozpala
czystą rosę srebrnych gwiazd
Statek miękko tnie zasłonę
tkaną z mokrych, szarych mgieł
w dali lśni wieża Tirionu
Alqualondë światła śle...