Rozmiar tekstu:
11 px  12 px
14 px





     (Lata 310-582 Pierwszej Ery)

M.L.


Zamiast wstępu:


    Kim byli Edainowie? Pierwotnie to sindarskie określenie na wszystkich ludzi. Jednak w połowie V wieku I Ery, wraz z przybyciem do Beleriandu Easterlingów, zostało ograniczone do przedstawiciele czterech ludów Atanich: Bëorian (Lud Bëora), Marachian (Lud Hadora), Haladinów (Lud Halethy) i Drúedainów[1], którzy jako pierwsi przybyli do Beleriandu i u boku Eldarów walczyli z Morgothem. W późniejszym czasie (II i III Era) rozciągnięto to określenie na niemal wszystkie pokrewne im ludy, żyjące w Eriadorze i zachodnim Rhovanionie. Wyjątek od tej reguły stanowili pokrewni Haladinom Gwathuirim, którzy zamieszkiwali południowy Eriador, Calenardhon i pogórze Ered Nimrais (Góry Białe), a których potomkami byli Dunlandczycy i Ludzie z Eryn Vorn, których nie zaliczano w późniejszych erach do Edainów, nawet po tym jak rozpoznano ich pokrewieństwo z Ludem Halethy. To odmienne potraktowanie Gwathuirim wiązało się z ich początkowo niechętnym, a od IX wieku II Ery wprost wrogim stosunkiem do Númenorejczykow, oraz fakt, że bali się i unikali jakichkolwiek kontaktów z Eldarami[2]. Kolejnym czynnikiem była też zapewne językowa odmienność, która przynajmniej początkowo sprawiła, że nie rozpoznano w nich potomków Edainów[3]. Podobnie było z Pukelami z Ered Nimrais, których mimo bliskiego pokrewieństwa z Drúedainami nie zaliczano w II i III Erze do Edainów.

    W I Erze jednak, ten problem jeszcze nie istniał. Definicja była prosta. Do 463 roku to termin określający wszystkich ludzi, którzy dotarli do Beleriandu. Po tej dacie to określenie pierwszych ludzkich przybyszy do Beleriandu, którzy pozostali wiernymi sojusznikami Eldarów[4].

    Edaini zaczęli napływać do Beleriandu na początku IV wieku I Ery[5]. Jako pierwsi przybyli do Beleriandu, w 310 roku, Bëorianie. Początkowo zatrzymali się w Ossiriandzie. Wobec wrogości Laiquendich (Elfy Zielone) i za radą Finroda Felagunda, w roku 311 osiedlili się w Estoladzie (Obozowisko) na wschodnim brzegu rzeki Celon w pobliżu granic Doriath, na południe od Nan Elmoth[6]. Bëorianie, którzy przybyli do Beleriandu stanowili część większego ludu, który zamieszkiwał, przynajmniej do połowy II Ery, północną i zachodnią część Eriadoru[7]. Sama grupa przywiedziona przez Bëora Starego była stosunkowo niewielka i liczyła ok. 2.000 dorosłych mężczyzn, czyli łącznie jakieś 8.000 osób[8]. Według posiadanych opisów, była to społeczność: "...biedna i źle wyekwipowaną (...), a także pozbawioną jucznych zwierząt"[9]. Szukali oni w Beleriandzie schronienia i ucieczki przed dominacją, jaką Morgoth zdołał rozciągnąć nad większością Atanich[10].

    W Estoladzie władzę nad Ludem Bëora przejął jego syn Baran, gdyż sam Bëor, jeszcze w tym samym roku (311) udał się z Finrodem na zachód, do Nargothrondu i pozostał w jego służbie przez następne 44 lata.

    Niedługo potem, jak później stwierdzono w roku 312 do Beleriandu zaczęły napływać grupy Haladinów, którzy podobnie jak Bëorianie, spotkali się z wrogością Laiquendich i w efekcie osiedlili się bardziej na północ, w Thargelionie (Radhrost). Nie od razu zauważono ich pojawienie się, gdyż przybywali bowiem: "sekretnie i małymi grupami"[11]. To mogło być powodem przekonania, że w rzeczywistości przybyli później i byli faktycznie trzecim z ludów edainickich, które dotarły do Beleriandu[12]. Możliwe jednak, że ich napływ do Beleriandu był rozciągnięty w czasie, co jest tym bardziej prawdopodobne, jeżeli weźmiemy pod uwagę ich organizacje społeczno-polityczną. Inaczej niż Marachianie, czy nawet Bëorianie, Haladinowie w tym okresie nie posiadali centralnej organizacji obejmującej całość, czy nawet większość tego ludu: "...nie żyli pod panowaniem władców, ani w większych skupiskach. Każdy ród żył z osobna, zajmując się swoimi sprawami"[13]. Możliwe jest więc, że ich migracja była bardziej rozciągnięta w czasie niż w przypadku Bëorian i Marachian. I choć zaczęła się w roku 312, to kolejne grupy mogły przybywać do Beleriandu, jeszcze przez wiele kolejnych lat.

    Trudno jest też ocenić ich liczebność. Wiemy, że w momencie przybycia do Beleriandu "Byli oni zapewne liczniejsi niż Lud Bëora, ale nie dokonano nigdy dokładnych wyliczeń ich liczebności, ..."[14]. Biorąc zaś pod uwagę, że nigdy nie pisano o nich jako dużym ludzie, można w miarę bezpiecznie przyjąć, że liczebnością byli zbliżeni do Ludu Bëora. Uwzględniając powyższe informacje, oraz charakter ich migracji możemy uznać, że mamy do czynienia z 3.000-4.000 mężczyzn, czyli 12.000-16.000 ludzi, choć osobiście skłaniałbym się raczej do liczby rzędu 12.000.

     Ostatnim ludem edainickim, który przybył do Beleriandu w roku 313 I Ery[15] byli Marachianie. Byli oni znacznie liczniejsi od Bëorian. Przybyli w trzech grupach liczących łącznie około 6.000 dorosłych mężczyzn[16], co oznacza, że ich całkowita liczebność tego ludu wynosiła ok. 24.000 osób. Wszystkie trzy grupy podlegały wspólnemu dowództwu - Maracha. Mamy wiec do czynienia ze społecznością dobrze zorganizowaną. Ich migracja ma wyraźnie inny charakter niż w przypadku Ludu Bëora, czy Haladinów. Warto zwrócić uwagę, że najbliższy Beleriandu, zwarty obszar osadnictwa ludów pokrewnych ludowi Hadora, to dolina rzeki Anduiny między Górami Mglistymi a Wielką Zieloną Puszczą, i zachodnia część stepów Rhovanionu[17]. A więc ziemie oddalone od Beleriandu o ok. 1200 km. Wprawdzie mamy informacje, że jakieś grupy Marachian osiedliły się w Eriadorze, wiele wskazuje jednak, że ci osadnicy byli późniejszymi reemigrantami z Beleriandu[18]. Mamy więc do czynienie z migracją zwartej, dobrze zorganizowanej grupy, która odłącza się od reszty pobratymców i porzuca zasadniczy teren swojego osadnictwa. Co może sugerować, że dobrze wiedzieli dokąd podążają.

    Po dotarciu do celu wędrówki Marachianie dowiedzieli się, że ich dalecy pobratymcy - Bëorianie osiedlili się dalej na zachód, w Estoladzie. Dlatego nie zatrzymywali się w Ossirinadzie, mimo, że nie byli niepokojeni przez Lauquendich, tylko dołączyli do swoich pobratymców w ich nowych siedzibach.

    Przyjmując powyżej wymienione liczby, a więc: ok. 8.000 Bëorian, ok. 12.000 Haladinów i ok. 24.000 Marachian, możemy przyjąć, że w drugiej dekadzie IV wieku Pierwszej Ery napłynęło do Beleriandu ok. 44.000 Edainów. W tym okresie zasadniczo osiedlali się oni w dwóch regionach Beleriandu: Bëorianie i Marachianie w Estoladzie, a Haladinowie w Thargelionie.

     Dzieje ludów zamieszkujących oba te regiony, kształtowały się przez pierwsze sześćdziesiąt lat odmiennie. Bëorianie i Marachianie mimo licznych związków pozostali odrębnymi ludami, które zamieszkiwały różne tereny Estoladu. Lud Bëora osiedlił się w łuku rzeki Celon, na południe od Nan Elmoth, tymczasem Marachianie zasiedlili tereny na południe i wschód od siedzib Bëorian[19]. Mimo to ich dzieje w ciągu pierwszych ponad sześćdziesięciu lat wyglądały bardzo podobnie. Głównym czynnikiem były migracje. Przez pierwsze kilkanaście lat, do roku 330 oba ludy zamieszkiwały Estolad, gdzie przybywało wielu elfów, pragnąc poznać nowych przybyszy.

    Około roku 330 rozpoczął się okres migracji obu ludów z Estoladu, który miał trwać 50 lat do roku 380[20]. Przyczyn jej podjęcia było wiele. Po ponad szesnastu latach spokojnego życia w Estoladzie, wielu ludzi, zwłaszcza młodszych pragnęło odmiany. Ich motywy były bardzo różne: pragnienie podążenia dalej na zachód, chęć poznania Beleriandu i Eldarów. Wielu z młodszych Edainów pragnęło wstąpić na służbę u władców Eldarów, do czego zresztą zachęcali sami elfowie. Władcy Noldorów, chcąc pozyskać sojuszników ogłosili, że: "...każdy Edain, jeśli chce, może osiedlić się w ich królestwach"[21]. Początkowo skala migracji nie była duża, ale z czasem całe rodziny i klany wyruszały by osiedlić się dalej w głębi Beleriandu. Przykład dawali synowie rodzin królewskich w tym Malach, syn Maracha znany później jako Aradan, który wstapił na służbę u Fingolfina. Większość Bëorian wyruszała na północ osiedlając się głównie w Dorthonionie i krainach rządzonych przez przedstawicieli rodu Finarfina. Tymczasem Marachianie wędrowali głownie na zachód, osiedlając się na ziemiach podlegających Fingolfinowi. Część z nich osiedliła się w samym Hithlumie, lecz większość, pod wodza Magora syna Aradana, zasiedliła doliny na południowych stokach Ered Wethrin[22].

     Mimo wielkiej skali tej migracji, wielu ludzi pozostało w Estoladzie wśród nich Marach, który pozostał wodzem swego ludu do 376 r. I Ery. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić jaka część obu ludów tam pozostała, ale biorąc pod uwagę, że posiadane teksty stwierdzają, iż: "Wielu jednak ludzi nie opuściło Estoladu ..."[23]. Sugeruje to, że liczba tych, którzy tam pozostali musiała być znacząca i w związku z tym można przyjąć, że pod koniec okresu migracji mieszkało tam ok. 20-30% całej populacji obu ludów.

    Jeszcze w trakcie okresu migracji doszło do sporów wśród Edainów, którzy pozostali w Estoladzie. Wiemy, że wielu Edainów bało się i nie rozumiało Eldarów. Inni uważali, że obie rasy są zbyt różne by razem żyć i mieszkać, że świadomość relatywnej nieśmiertelności Elfów sprawiała, że własna śmiertelność stawała się trudniejsza do zniesienia. Z drugiej strony wielu Eldarów miało skłonność to patrzenia z góry na Ludzi i traktowania ich z pogardą i niechęcią[24]. Zazwyczaj zapominamy o tej stronie wzajemnych stosunków, skupiając się na ich wspólnej walce przeciw Morgothowi. A tymczasem te lęki i obawy sprawiały, że wielu Edainów unikało Eldarów i wolało utrzymywać z Eldarami jak najrzadsze kontakty. I dlatego wśród części z mieszkańców Estoladu pojawiły się głosy domagające się powrotu na wschód. Na czele niezadowolonych stanęli Bereg prawnuk Bëora i Amlach syn Imlacha i wnuk Maracha. Do wielkiej debaty między nimi a przyjaciółmi Eldarów doszło w roku 369. W jej efekcie sam Amlach zrezygnował z migracji i wstąpił na służbę do Maedhrosa, jednak Bereg wraz z 1.000 Bëorian opuścił Estolad i udał się na południe, natomiast część zwolenników Amlacha, wybrała sobie nowego przywódcę i wróciła do Eriadoru[25].

    Pozostała część mieszkańców Estoladu pozostała w swojej krainie, a oba przemieszane plemiona miały tam, żyć w spokoju przez następne ponad osiemdziesiąt lat.

    Haladinowie, którzy zasiedlili południowy Thargelion, pozostawali aż do 375 roku w izolacji od innych Edainów, i jak się wydaje nie utrzymywali kontaktów z Eldarami, tym bardziej, że Caranthir i jego poddani nie przejawiali nowymi przybyszami większego zainteresowania. Podobnie jak w Eriadorze, żyli w rozproszeniu w niewielkich osadach lub pojedynczych sadybach, nie jednocząc się. Co więcej wiemy, że dochodziło między nimi do starć i konfliktów[26]. Być może dlatego Morgoth wybrał ich jako łatwy obiekt ataku, który miał zastraszyć innych Edainów i osłabić ich siły. Do najazdu Orków, którzy kompletnie spustoszyli osiedla i sadyby Haladinów w Thargelionie, doszło w roku 375. Zaskoczeni i niezorganizowani Haladinowie, nie byli w stanie stawić skutecznego oporu lepiej uzbrojonym najeźdźcom. Jeden z lokalnych wodzów - Haldad zgromadził niedobitki ludu w widłach Askaru i Gelionu. Dowodzone początkowo przez niego i jego syna Haldara, a po ich śmierci przez Halethę, przetrwały jedynie dzięki odsieczy Caranthira. Jednakże atak i oblężenie przetrwała tylko garstka dawnego ludu[27]. Haletha mimo namów Caranthira, postanowiła opuścić Thargelion i w 376 roku wraz ze swoim ludem, który od tej pory zwano Ludem Halethy, przeniosła się do Estoladu. Można też założyć, że niektórzy z niedobitków powrócili na wschód do Eriadoru. Choć to jedynie spekulacja.

     W Estoladzie Haladinowie nie zagrzali długo miejsca, czternaście lat później Haletha podjęła kolejną wędrówkę i poprowadziła swój lud szlakiem miedzy Doriathem a Dorthonionem, za zachód, aż dotarła do Brethilu. Tam osiedlili się w roku 391. Na prośbę Finroda Thingol zgodził się na osiedlenie Ludu Halethy w Lesie Brethil[28]. Po dotarciu na nowe ziemie Lud Halethy powrócił do swego dawnego stylu życia osiedlając się w rozproszonych sadybach i niewielkich osadach, w Brethil, oraz w Talath Dirnen na południe od Teiglinu. Jedyną większą osadą było Amon Obel siedziba Halethy i jej następców, władców Brethilu i Ludu Halethy.

     W tym mniej więcej czasie władcy Eldarów doszli do wniosku, że elfowie i ludzie nie powinni żyć przemieszani, i że ludzie potrzebują własnych wodzów. Postanowiono wydzielić im odrębne ziemie, gdzie mogliby żyć wedle swoich tradycji i obyczajów. Mieli być całkowicie wolni i niezależni. Na wypadek wojny mieli walczyć pod własnymi wodzami i sztandarami. Tak powstałe władztwa Edainów miały być sojusznikami Eldarów w ich walce z Morgothem, a poza tym miały mieć kompletną niepodległość.

     W 410 roku Angrod i Aegnor nadali Ladros, krainę w północno-wschodniej części Dorthonionu, we władanie Boromirowi, synowi Borona. Tam osiedliła się większość Ludu Bëora. Sześć lat później Hador Złotowłosy (Lorindol) otrzymał od Fingolfina, we władanie Dor Lómin, gdzie osiedliła się większość Marachian, zwanych od tej pory Ludem Hadora[29]. W sposób ostatecznie wyłoniły się cztery zasadnicze regiony osiedlenia Edainów w Beleriandzie: Dor-lómin w Hithlum, Brethil i Talath (Dalath) Dirnen na północny-zachód od Doriath, Ladros w Dorthonion oraz Estolad na południowy-wschód od Doriath.

     Przez następne 39 lat Edainowie i ich władztwa mogli się rozwijać w spokoju i bez większych wstrząsów. Wraz z Eldarami strzegli fortecy Morgotha w Angbandzie, przyczyniając się do zacieśnienia Oblężenia. Wszystko się zmieniło wraz z Dagor Bragollach (Bitwą Nagłego Płomienia).

     Na początku roku 455 Morgoth dokonał zaskakującego uderzenia, przełamując pierścień oblężenia (które nigdy nie było kompletne). Najcięższe uderzenie spadło na Dorthonion, w tym Ladros. Zaraz na początku kampanii zginęli Angrod i Aegnor a także Bregolas wraz z: "wielką częścią wojowników Rodu Bëora"[30]. Jego brat, Barahir kontynuował walkę. Początkowo na czele części wojsk Ludu Bëora walczył w zachodniej części Dorthonionu, w pobliżu rzeki Rivil i Przełomu Sirionu. Tam w starciu w pobliżu moczarów Serech pokonał oddział orków i uratował Finroda Felagunda. Wojska Morgotha w pierwszym momencie zadowoliły się rozbiciem oddziałów broniących Dorthonionu, po czym ciężar ich działań koncentrował się na synach Fëanora i Przełomie Sirionu. Dzięki temu większość populacji Dorthonionu, w tym Ladros zdołała zbiec do Hithlumu[31]. Także Barahir wykorzystał zaangażowanie sil Morgotha na innych teatrach działań, i powrócił ze swoimi, mocno już uszczuplonymi siłami do Ladros, by ratować resztę swego ludu. Dowodząc resztkami wojowników Ludu Bëora, jeszcze przez rok walczył z oddziałami Morgotha. Jednak wobec beznadziejnej sytuacji pod koniec 456 roku, lub na początku roku 457 Emeldir, żona Barahira, zebrała wszystkie kobiety i dzieci i poprowadziła je na południowy-zachód do Brethil[32]. W ten sposób, po 46 latach istnienia, Ladros kraina oddana we władanie Bëorian, została zniszczona. Przez jeszcze cztery lata Barahir na czele garstki wojowników prowadził na jej terenie walki podjazdowe, ale ostatecznie w roku 460 wszyscy oni za wyjątkiem Berena, zginęli.

     Dagor Bragollach dotknęła też Ludu Hadora, choć w nieporównanie mniejszym stopniu niż Bëorian. Siły Fingolfina i Hadora musiały odstąpić pod naporem wojsk Morgotha, a sam Hador, podobnie jak jego młodszy syn Gundor, zginął pod murami Eithel Sirion. Mimo to wojownicy Eldarów i Edainów zdołali obronić linię twierdz w łańcuchu Ered Wethrin. W efekcie wojskom Morgotha nie udało się wówczas wedrzeć do Hithlumu, ani tym bardziej, dalej na południe położonego Dor-lóminu. Można więc przyjąć, że wojska Ludu Hadora poniosły ciężkie straty, ale sam Dor-lomin i jego ludność nie ucierpiał na tej wojnie. Co więcej wielu Bëorian znalazło schronienie wśród Marachian, w efekcie liczba mieszkańców Dor-lóminu nawet wzrosła w porównaniu z okresem wcześniejszym.

     Odparcie pierwszego ataku z 455 roku, nie zakończyło problemów. Tak naprawdę mamy do czynienia permanentnymi walkami, które miały trwać do roku 462. W walkach tych ponoszono ciężkie straty[33]. Jeszcze w 455 roku Sauron zdobył Tol Sirion z twierdzą w Minas Tirith. Odcinając Hithlum od wschodniej części Beleriandu. Tymczasem jednak uwaga Morgotha skupiła się na wschodnim Beleriandzie. Do nowej eskalacji walk doszło w roku 462, kiedy to wojska Morgotha zaatakowały Hithlum od wschodu i od północy. Jak się wydaje na ludzi z Ludu Hadora spadł główny ciężar walk w Ered Wethrin, podczas gdy Fingon z Noldorami ruszyli przeciw północnej armii Morgotha. Galion władca Dor-lómin zginął podczas oblężenia Eithel Sirion, ale jego syn, Húrin pokonał orków i wyparł ich z Ered Wethrin. Tymczasem Fingon, dzięki posiłkom Cirdana rozbił północna armię Morgotha. Te zwycięstwa roku 462 zapewniły Hithlumowi i Dor-lóminowi, oraz Hadorianom dekadę spokoju.

     Dagor Bragollach i jej skutki stosunkowo najmniej dotknęły Ludu Halethy. W pierwszej fazie działania wojenne toczyły się z dala od ich siedzib. Tylko niewielu wojowników wzięło udział w samej bitwie. Dopiero w roku 458 wojna dotknęła bezpośrednio Brethilu. Morgoth po opanowaniu Tol Sirion postanowił uderzyć na południe wzdłuż Sirionu. Jednak połączone wojska Haladinów i Doriath zaskoczyły orków nad Teiglinem i zadały im klęskę. W efekcie przez długie lata, orkowie nie śmieli przekroczyć Teiglinu, który wyznaczał maksymalny południowy zasięg ofensywy Morgotha w zachodnim Beleriandzie. W efekcie przez następnych kilkanaście lat mieszkańcy Brethilu i Talath Dirnen żyli we względnym spokoju i bezpieczeństwie.

    Najmniej wiemy o Estoladzie. Tutaj jesteśmy zdani praktycznie wyłącznie na spekulacje, gdyż zasób informacji mamy więcej niż skromny. Kraina leżała daleko, bo ponad 280 km na południe od równin Ard-Galen[34]. Mimo to atak wojsk Morgotha dotknął jej i to jak się wydaje bardzo poważnie. Być może nawet doprowadził do kompletnego wyludnienia tej krainy. Orkowie przełamali bowiem obronę przełęczy Aglon i zmusiły Celegorma i Curufina do ucieczki do Nargothrondu. Co prawda Maedhros wzmocniony uciekinierami z Dorthonionu i marchii wschodnich, obronił Himring i odzyskał na pewien czas przełęcz Aglon. Jego sukces był jednak krótkotrwały. Kawaleria ludu Fëanora została rozbita na równinie Lothlann, a orkowie sforsowali Szczerbę Maglora, i rozlali się po całym Beleriandzie Wschodnim, docierając aż do południowych krańców Thargelionu i do Ramdal[35]. Z pewnością też dotarli do Estoladu. Biorąc pod uwagę, że dopiero siedem lat później, w roku 462 Thingol przy pomocy Maedhrosa i Krasnoludów rozbił wschodnią armię Morgotha[36], trzeba przyjąć, ze zniszczenia Estoladu i straty wśród tamtejszych Edainów były bardzo poważne. Do tego stopnia, że kraina ta praktycznie opustoszała, zarówno w skutek strat wojennych, czy też migracji do Eriadoru i na południe[37]. Możliwe, ze jakieś niewielkie grupy Edainów przetrwały w niej jeszcze do Nirnaeth Arnoediad, ale jeżeli nawet tak było, to i tak ludnośc Estoladu znika w tym czasie z kart historii Belerindu.

     W ten sposób w ciągu siedmiu lat od początku Dagor Bragollach zniszczeniu uległy dwa z czterech zasadniczych regionów osadnictwa Edainów w Beleriandzie. Po roku 462, sytuacja się ustabilizowała, choć jak miało się okazać na bardzo krótki czas. W 463 roku do Beleriandu napłynęła druga fala ludzi, tzw. Easterlingów, ci jednak zamieszkiwali głównie północno-wschodnią część Beleriandu. Edainowie rzadko się z nimi kontaktowali, a ich wzajemne stosunki były zazwyczaj nie najlepsze[38].

    Po odzyskaniu Tol Sirion w 465 roku, jeszcze bardziej wzrosło bezpieczeństwo zachodniego Beleriandu, w tym władztw Edainów w Dor-lómin i Brethilu. Jednak rok później groźna zaraza dotknęła Ludu Hadora. W jej wyniku zmarło wiele osób, zwłaszcza dzieci[39].

    Jednak wieści o losach Berena i Luthien, oraz odzyskaniu jednego z Silmarili natchnęły nadzieją zarówno Eldarów, jak i Edainów. W roku 469 Maedhros zaatakował siły Morgotha i wyparł Orkow nie tylko z Beleriandu, ale nawet z Dorthonionu. Teoretycznie sytuacja obu stron wróciła do stanu sprzed Dagor Bragollach, ale tylko teoretycznie.

    Zachęceni sukcesami ostatnich lat Eldarowie i Edaini, wspierani przez Easterlingów i Krasnoludy z Ered Luin, postanowili zadać Morgothowi ostateczny cios. Maedhros i Fingon zmobilizowali wszystkie siły, jakimi dysponowali. O ile w armii Maedhrosa było niewielu Edainów, o tyle w armii Fingona musieli stanowić znaczny procent, moim zdaniem nawet do 40% całości sił armii zachodniej, tym bardziej, że Hurin, jako wierny sojusznik Fingona, zgromadził pod sztandary praktycznie wszystkich mężczyzn zdolnych do noszenia broni, w sumie i razem z Haladinami ok. 25-30.000 ludzi[40]. Mimo zgromadzenia dużych sił i niespodziewanej pomocy Turgona, wojska Ligi Maedhrosa poniosły klęskę w Nirnaeth Arnoediad (Bitwa Nieprzeliczonych Łez), w duże mierze na skutek zdrady Easterlingów.

    Ta klęska przyniosła Edainom katastrofę o skali nieporównywalnie większej niż Dagor Bragollach. W pierwszym rzędzie dotknęła ona Ludu Hadora i innych Edainów zamieszkujących Dor-lómin. Spośród wojsk zmobilizowanych przez Húrina, nikt nie powrócił do Dor-lómin[41].

    Natomiast wkrótce po bitwie do Hithlumu napłynęli Easterlingowie, których osiedlił tam Morgoth. W efekcie wszyscy tamtejsi Edaini, poza tymi, którym udało się zbiec, zostali zepchnięci do roli klasy służebnej, której odebrano wszelką własność, prawa i którą traktowano z wielką brutalnością[42]. Zwłaszcza w pierwszym okresie mamy do czynienia z represjami, których źródłem poza nienawiścią do Edainów, była zapewne także chęć zastraszenia nowych poddanych. Easterlingowie widzieli w nich przede wszystkim siłę roboczą, stąd jednym z pierwszych posunięć, była eksterminacja starych i niedołężnych, jako niezdolnych do ciężkiej pracy[43].

    Ci, którzy mogli uciekali. Wielu wolało tak jak Morwen, wysyłając Turina do Doriath, zaryzykować daleką drogę do Nargothrondu, czy Arvenien, niż znosić jarzmo Easterlingów. Zwłaszcza, że przynajmniej do pewnego czasu uciekinierzy mogli liczyć na pomoc Sindarów, którzy przetrwali jeszcze w górach Hithlumu[44]. Dalsza kampania wojsk Morgotha, które zdobyły Brithombar i Eglarest, siejąc spustoszenie w północnej części zachodniego Beleriandu, utrudniała ucieczkę z Hithlumu. Z drugiej strony jednak, najazdy, choć spektakularne i sięgające Nan Tathren, nie oznaczały, że Morgoth sprawował pełną kontrolę nad tymi ziemiami. Na pewno opanował przełom Sirionu i Tol Brandir, ale jego realna władza nie sięgała jeszcze na południe od Ered Wethrin czy Teiglinu[45], a możliwości zbiegostwa zwiększyły się po roku 490, kiedy to Turin na czele wojsk Nargothrondu rozpoczął aktywną walkę z wojskami Morgotha, wypierając je do 494 roku za Sirion[46].

    Sukcesy Turina były krótkotrwałe. Już w 495 roku, w bitwie pod Tumhalad wojska Nargothrondu zostały pokonane. Zginął Orodreth, a Glaurung i orkowie zdobyli i złupili Nargothrond. Niedobitki mieszkańców zbiegły ku ujściu Sirionu. Po tej klęsce zbiegostwo do Arvenien zapewne, znacząco zmalało. Do Arvenien i ujścia Sirionu w linii prostej było ok.316 mil (ok.490 km)[47], czyli tylko najbardziej zdesperowani mogli podjąć tak daleką i niebezpieczną podróż. Należy jednak pamiętać, że istniało także zbiegostwo wewnętrzne, w góry i komysze Dor-lómin i Hithlumu, gdzie wielu Marachian wiodło życie banitów[48].

    Pozostałe pięćdziesiąt lat dziejów Marachian to okres podległości Easterlingom okupującym Hithlum i Dor-lómin. Właściwie nie wiemy nic konkretnego o tym okresie. Mimo, że kolejne pokolenia Marachian zdawały się być pogodzone ze swoim losem[49], ich prześladowania nie ustały. Morgothowi nie wystarczało bowiem podporządkowanie swoich przeciwników. Jego ostatecznym celem było ich unicestwienie. Dlatego, nawet jeżeli Easterlingowie po ugruntowaniu swej władzy, chcieliby ograniczenia represji, by zagwarantować sobie stały dopływ siły roboczej, Morgoth wymuszał na nich dalsze prześladowania Edainów[50]. Mimo to, Marachianie przetrwali do końca I Ery. A w II Erze to od nich pochodzić będzie gros ludności Númenoru.

    Nieco inaczej wyglądała w tym czasie sytuacja Haladinów. Ze względu na relatywną izolację ich dramat był bardziej rozciągnięty w czasie. Haladinowie, wysłali na pomoc Fingonowi znaczne siły, ale nie przekraczały ona zapewne liczby kilku tysięcy wojowników. Z tego do Brethil powróciło zaledwie trzech ludzi[51]. Zaraz po Nirnaeth rozpoczęły się najazdy sił Morgotha w głąb Beleriandu zachodniego, a jeden ze szlaków wiódł przez bród na rzece Teiglin. W efekcie ataki Orków na Brethil i Talath Dirnen stały się czymś permanentnym. Do roku 487 większość Haladinów mieszkających za Teiglinem uciekła do Brethilu. A w 495 roku Talath Dirnen zostało spustoszone, jedynie nieliczni Haldinowie nadal starali się przetrwać w leśnych komyszach, co udało im się przynajmniej do początku VI wieku I Ery.

    W 495 roku oddziały Haladinów poniosły ciężką klęskę nad Teiglinem, w której to bitwie zginął ich wódz Handir[52]. Na krótki czas wytchnienie Brethilowi przyniosła obecność Túrina. W 498 dowodzeni przez niego Haladinowie odparli atak orków, co przyniosło kilka lat wytchnienia. Kolejny wstrząs przyniosło jednak przybycie w 501 roku, uwolnionego rok wcześniej Húrina. W efekcie związanych z nią wydarzeń, doszło do walk bratobójczych, w których zginęli dwaj ostatni męscy przedstawiciele Rodu Halethy. Co więcej, część Haladinów i resztki ludności zamieszkałej w Talath Dirnen wywędrowały z Húrinem na południe[53].

    Pozostaje pytanie, co się zdarzyło z Haladinami później. Niestety, mamy bardzo skąpe i nie do końca jasne dane. Wiemy, że celem Morgotha było zniszczenie i zniewolenie wszystkich, którzy mu się sprzeciwiali, nawet tych zbyt słabych by mu zagrozić[54]. Z drugiej strony upadek Rodu Halethy mógł go zadowolić na tyle, że zostawił Haladinów, przynajmniej na pewien czas, w spokoju. Tym bardziej, że jego priorytetem było w tym czasie odnalezienie i zniszczenie Gondolinu. Posiadane przekazy potwierdzają, że Haladinowie przetrwali w Brethilu, aż do końca istnienia Beleriandu, chociaż w bardzo zredukowanej liczbie[55]. Jest to możliwe zwłaszcza, jeżeli będziemy pamiętali, że resztki mieszkańców Talath Dirnen przetrwały w swoich lasach przez niemal 30 lat od Nirnaeth Arnoediad.

    Ostatnim rejonem zamieszkiwania Edainów, w ostatnim stuleciu I Ery było Arvenien i Lisgarth, krainy u ujścia Sirionu, gdzie Eldarowie napływali już od czasów Dagor Bragollach (455 r.). Być może już wtedy dotarły tam także pierwsze grupy Bëorian, choć nie mamy w tym względzie żadnych przekazów. Z pewnością jednak Edainowie zaczęli tam napływać po Nirnaeth Arnoediad. Uchodźcy wywodzili się ze wszystkich trzech rodów Edainów, co wyraźnie potwierdzają posiadane źródła[56]. Mamy w tym wypadku do czynienia z dwoma źródłami migracji. Jednym był sam Dor-lómin, drugim niedobitki armii Húrina, vide Andvir syn Andróga, których, jak się wydaje, było po Nirnaeth, całkiem dużo[57]. W obu wypadkach nie mamy konkretnych danych, co do skali i liczebności, ale trudno sobie wyobrazić, by mogło to być więcej niż kilka tysięcy osób.

    Haladinowie, zaczęli zapewne napływać do Lisgarth od roku 502, kiedy to pierwsi z nich udali się z Húrinem na południe[58]. W związku z tym, że życie w Brethil stawało się coraz trudniejsze, można założyć, że przynajmniej część Haladinów zdecydowała się, w ciągu następnych 36 lat na emigrację[59]. Ta ostatnia siedziba Edainów została zniszczona w roku 538 przez najazd synów Fëanora. Niedobitki tamtejszych Eldarów i Edainów zostały ewakuowane przez Gil-galada na wyspę Balar.

    Mimo klęsk, zniszczeń i zniewolenia Edaini przetrwali w Beleriandzie do wybuchu Wojny Gniewu w 545 roku. Nie wiemy ilu mogło ich być, zapewne jednak na tyle wielu by przetrwać ten apokaliptyczny konflikt i wspólnie z Edainami z wyspy Balar dać początek Númenorejczykom.

    Historia Edainów w Beleriandzie była krótka, zaledwie 277 lat od momentu przybycia w 310 roku do końca Wojny Gniewu w roku 587, z czego tylko nieco ponad 160 lat niezależności. Był to okres burzliwy i pełen wielkich czynów i wielkiego upadku, w którym Edaini stali się uczniami i partnerami Eldarów. Te niespełna 300 lat miało decydujący wpływ na losy tej części Atanich. To w tym czasie doszło do zadzierzgnięcia przyjaźni między nimi a Eldarami, która mimo wszystkich wstrząsów miała przetrwać przez następne niemal 6.500 lat aż do końca III Ery. To za postawę w tym okresie wynagrodzono Edainów Krainą Daru - Númenorem i przymiotami, które sprawiły, że Númenorejczycy stali się pod każdym względem bliżsi Eldarom niż innym ludziom. To wtedy ukształtowały się struktury polityczne i społeczne, które przeniesione do Númenoru, który wraz z państwami następcami: Arnorem i Gondorem miały istotnie wpłynąć na dzieje Śródziemia. To wreszcie ze związków Eldarów i Edainów tamtego czasu mieli się narodzić Elros i Elrond oraz ich dzieci i potomkowie, których los dopełnił się u schyłku III Ery.

© Autor: Michał Leśniewski 'M.L.'

Bibliografia:


[1] O tych ostatnich często zapominamy, jako, że bardzo rzadko pojawiają się w źródłach. Więcej na ich temat można się dowiedzieć w: J.R.R.Tolkien, "Drúedainowie" [w:] Niedokończone Opowieści, red. Christopher Tolkien, tłum. Radosław Kot, Warszawa 2002, s.305-312; J.R.R.Tolkien, "Of Dwarves and Men", [w:] The History of Middle-earth, t.XII The Peoples of Middle-earth, red. Ch.Tolkien, Boston, New York 1996, p.309-310
[2] Zob. J.R.R.Tolkien, "Historia Galadrieli i Celeborna i Amrotha, władcy Lórien", [w:] Niedokończone Opowieści, s.227; J.R.R.Tolkien, "Of Dwarves and Men", [w:] The History of Middle-earth, t.XII The Peoples of Middle-earth, p.308-309, 313-314, 330
[3] O odrębności Haladinów zob. J.R.R.Tolkien, "Drúedainowie" [w:] Niedokończone Opowieści, s.305; zob. też J.R.R.Tolkien, "Of Dwarves and Men", [w:] The Peoples of Middle-earth, p.314, 330
[4] Co charakterystyczne do Edainów nie zaliczono przybyłego w roku 463 Ludu Bóra, mimo, że zachowali lojalność wobec Eldarów. Co świadczyłoby, że o zaliczeniu w poczet Edainów decydowały tez inne czynniki.
[5] J.R.R.Tolkien, Of the Coming of Men into the West, [w:], The History of Middle-earth, t.XI The Wars of the Jewels, (ed.) Ch.Tolkien, London 2002, s.215; Tolkien postanowił zmienić tę datę z pierwotnej 400. Zob., J.R.R.Tolkien, "Athrabeth Finrod ah Andreth", [w:] The History of Middle-earth, t.X, Morgoth's Ring, (ed.) Ch.Tolkien, London 2002, s.307.
[6] Zob. J.R.R.Tolkien, "The Later Quenta Silmarillion", [w:] The War of the Jewels, mapa s.183, zob., też, s.218.
[7] J.R.R.Tolkien, Of Dwarves and Men, [w:], The Peoples of Middle-earth, s.313
[8] W kwestii liczebności Bëorian zob., J.R.R.Tolkien, "Of Dwarves and Men", [w:], The Peoples of Middle-earth, s.307. Najczęściej przyjmuje się w demografii, że dorośli mężczyźni stanowią ok. 1 całej populacji.
[9] J.R.R.Tolkien, Of Dwarves and Men, [w:], The Peoples of Middle-earth, s.307
[10] Niejasne sugestie odnośnie tych wydarzeń znajdziemy w publikowanym Silmarillionie. Zob. J.R.R.Tolkien, Silmarillion, red. Ch.Tolkien, Warszawa 1985, s.168, 169-170; Więcej na temat początków ludzi, ich zdominowania przez Morgotha i buntu Edainów można znaleźć w: J.R.R.Tolkien, "Athrabeth Finrod ah Andreth", [w:] Morgoth's Ring, zwł. s.307-310, 345-349; zob. też J.R.R.Tolkien, "The Problem of Ros" [w:] The Peoples of Middle-earth, s.373-374
[11] Zob. J.R.R.Tolkien, "Of Dwarves and Men", [w:] The Peoples of Middle-earth, s.307
[12] Tamże.
[13] O braku wspólnej władzy i jedności zob. J.R.R.Tolkien, "Of the Coming of Men into the West", s.221, a także J.R.R.Tolkien, Silmarillion, s.175
[14] J.R.R.Tolkien, "Of Dwarves and Men", s.307; J.R.R.Tolkien, "Drúedainowie", [w:], Niedokończone opowieści, s.305
[15] Zob. J.R.R.Tolkien, "The Later Quenta Silmarillion", [w:] The War of the Jewels, s.218, 227; Nie ma jednak 100% pewności, co do tej daty, bo w tablicy genealogicznej Rodu Hadora (Maracha) podana jest informacja: "entered Beleriand 314". Zob. tamże., s.234;
[16] Co do liczebności Ludu Hadora zob., J.R.R.Tolkien, "Of Dwarves and Men", s.307
[17] Zob. J.R.R.Tolkien, Władca Pierścieni, T. III, Dodatek A, Warszawa 1998, s.412; J.R.R.Tolkien, "Cirion i Eorl. Przyjaźń Gondoru z Rohanem, [w:], Niedokończone opowieści, s.242; J.R.R.Tolkien, "Of Dwarves and Men", s.303.
[18] Zob. Tamże., s.313 i zob. J.R.R.Tolkien, "Of the Coming of Men into the West", s.221
[19] Tamże, s.219
[20] Tamże, s. 227
[21] Tamże, s.219; J.R.R.Tolkien, Silmarillion, s.172
[22] J.R.R.Tolkien, "Of the Coming of Men into the West", s.219; tenże, Silmarillion, s.172
[23] J.R.R.Tolkien, "Of the Coming of Men into the West", s.220; tenże, Silmarillion, s.173
[24] Zob. m.in.: tamże.; czy J.R.R.Tolkien, "Athrabeth Finrod ah Andreth", [w:], Morgoth's Ring, s.307-308; zob., też rozmowę Turina z Labadalem, w: J.R.R.Tolkien, "Narn I Hîn Hurin", [w:] Niedokończone Opowieści, s.59; zob., też postawa Saerosa z Doriath wobec Turina. Zob. tamże, s.75-76.
[25] Zob., J.R.R.Tolkien, "Of the Coming of Men into the West", s.220-221, 227; zob. też. J.R.R.Tolkien, Silmarillion, s.173-175.
[26] Zob. J.R.R.Tolkien, "Of Dwarves and Men", [w:] The Peoples of Middle-earth, s.307
[27] O stratach Haladinów zob., J.R.R.Tolkien, Silmarillion, s.175-176; J.R.R.Tolkien, "Of the Coming of Men into the West", s.221-222.
[28] Wg "Grey Annals" Thingol udzielił Ludowi Halethy zgody na osiedlenie w Brethilu w roku 422, zob. J.R.R.Tolkien, "Grey Annals", [w:] The War of Jewels, s.50., tutaj jednak ta wersja ulega zmianie, zwł. że wg nowej chronologii Haletha umarła w roku 420. Zob. tenże, "The Later Quenta Silmarillion", [w:] The War of the Jewels, s.228. Nie możemy być na 100% pewni, czy Thingol udzielił swej zgody na osiedlenie Haldinów w roku 391, ale musiało to mieć miejsce w przeciągu kilku lat od tej daty.
[29] Daty nadania poszczególnych krain we władanie ludzi zob. J.R.R.Tolkien, "The Later Quenta Silmarillion", [w:] The War of the Jewels, s.228-229
[30] Zob. J.R.R.Tolkien, "The Later Annals of Beleriand", s.132; tenże, "The Grey Annals", s.52; czy też, tenże, Silmarillion, s.182
[31] Zob. J.R.R.Tolkien, "Quenta Silmarillion", s.281; tenże, Silmarillion, s.182
[32] J.R.R.Tolkien, "The Grey Annals", s.56; tenże, Silmarillion, s.186
[33] Zob. J.R.R.Tolkien, "Quenta Silmarillion", s.289; tenże, "The Grey Annals", s.60; tenże, Silmarillion, s.193
[34] Zob. J.R.R.Tolkien, "The Later Quenta Silmarillion", [w:] The War of the Jewels, Sheet 2, North-east, s.183; zob. też: Karen Wynn Fonstad, The Atlas of Middle-earth, Boston, New York 1991, s.12-15
[35] Zob., J.R.R.Tolkien, "Quenta Silmarillion", s.283
[36] Zob. J.R.R.Tolkien, "The Grey Annals", [w:] The War of the Jewels, s.59
[37] Tak twierdzi m.in. Robert Foster, Tolkien's World from A to Z. The Complete Guide to Middle-earth, New York 2001, s.167; On sam odwołuje się do Silmarilliona, w wyd. polskim z roku 1985, s.173, ale potwierdzenie tego znajdziemy także w: J.R.R. Tolkien, "The Quenta", s.105 i J.R.R.Tolkien, "The Coming of the Men into the West", s.220
[38] Choć mamy przykłady współdziałania. Wiemy na przykład, że w bandzie Túrina był przynajmniej jeden z wiernych Easterlingów - Blodren syn Bana. Zob. J.R.R.Tolkien, "The Grey Annals", s.82
[39] J.R.R.Tolkien, "Narn I Hîn Húrin", s.57
[40] Co do mobilizacji wszystkich zdolnych do noszenia broni zob., np.: J.R.R.Tolkien, "Narn I Hîn Húrin", s.62; Skąd te liczby. Dokładniejsze wyliczenia zamieściłem w: Michał Leśniewski, "Studia nad liczebnością Edainów w Beleriandzie w latach 310-582 PE", "Gwaihir", nr 7 (2003), s.38-49, choć teraz uważam, ze tamte liczby były nieco zawyżone ze względu na fakt, ze nie uwzględniłem wtedy kilku czynników. Ten poziom sił Ludu Hadora i Haladinów biorących udział w walce, jest o tyle prawdopodobny, że siły Eldarów nie przekraczały zapewne podobnej wielkości. Wystarczy pamiętać, ze Turgon wystawił 10.000 wojowników, tymczasem liczebność poddanych Fingona była zapewne dwukrotnie większa. Liczebność wojsk Turgona, zob. J.R.R. Tolkien, Silmarillion, s.231. O proporcjach liczebności poddanych Turgona i Fingona zob. J.R.R.Tolkien, "The Grey Annals", s.40
[41] Zob., J.R.R.Tolkien, "Quenta Silmarillion", s.312; tenże, "The Grey Annals", s.77
[42] Zob., J.R.R.Tolkien, "O Tuorze i jego przybyciu do Gondolinu", [w:], Niedokończone Opowieści, s.26; tenże, "Narn I Hîn Húrin", s.65; tenże, "The Grey Annals", s.79
[43] O eksterminacji niezdolnych do pracy zob. np.: J.R.R.Tolkien, "Narn I Hîn Húrin", s.65. O pozostawianiu starych i niezdolnych do pracy swojemu losowi zob. J.R.R.Tolkien, "O Tuorze I jego przybyciu do Gondolinu", s.26 i 27; tenże, "Narn I Hîn Húrin", s.65
[44] Zob. J.R.R.Tolkien, "O Tuorze I jego przybyciu do Gondolinu", s.25--26
[45] Świadczy o tym chociażby fakt, że jeszcze w połowie lat osiemdziesiątych V wieku część Haladinów żyła w rozproszonych sadybach na południe od Teiglinu. Zob. J.R.R.Tolkien, "Narn I Hîn Húrin", s.82
[46] Zob. J.R.R.Tolkien, "Grey Annals", s.85; tenże, Silmarillion, s.255-258
[47] Zob., mapa w Karen W.Fonstad, The Atlas of Middle-earth, Boston, New York, 1991, s.12-13
[48] Zob., J.R.R.Tolkien, "Narn I Hîn Húrin", s.102-103, zob., też tenże, "The Wanderings of Húrin", s.253
[49] tamże
[50] Na temat celów Morgotha, zob.J.R.R.Tolkien, "Myths Transformed", [w:], Morgoth's Ring, London 2002, s.395-396; w kwestii nacisków na Easterlingów zob. tenże, "The Wanderings of Húrin", s.256
[51] Zob., J.R.R.Tolkien, "Narn I Hîn Húrin", s.65, a także J.R.R.Tolkien, "The Wanderings of Húrin", s.281, 303 przyp.37
[52] Zob., J.R.R.Tolkien, "The Wanderings of Húrin", s.256
[53] tamże., s.306-307; Od dramatycznych wydarzeniach związanych z pobytem Húrina w Brethil, zob., tamże., s.258, 276-297
[54] J.R.R.Tolkien, "The Tale of the Years", [w:], The War of the Jewels, s.245, gdzie napisano; "540 The last free Elves and remnants of the Fathers of Men are driven out of Beleriand and take refuge in the Isle of Balar.", s.345, przy czym komentarz Ch.Tolkiena, sugeruje, że po dalszych rozważaniach nad tekstem przekazu, J.R.R.Tolkien, uznał ten przekaz za błędny
[55] J.R.R.Tolkien, "The Wanderings of Húrin", s.296.
[56] Zob. tamże.; J.R.R.Tolkien, "Alfwine and Dirhaval", [w:], The War of the Jewels, s.313
[57] Zob., J.R.R.Tolkien, "Narn I Hîn Húrin", s.80-81, tenże, "Alfwine and Dirhaval", s.311
[58] Choć jest możliwe, że niektórzy z mieszkańców Talath Dirnen wyemigrowali na południe już wcześniej, zaraz po Nirnaeth Arnoediad.
[59] Zob., np. J.R.R.Tolkien, "Drúedainowie", s.306

Powrót

Id for this page not exist! Please, press Submit button to generate this page.