1916 - Czerwiec: Tolkien wyrusza do Francji. Jedzie nad Sommę w stopniu podporucznika 11 batalionu Strzelców z Lancashire i do jesieni służy jako oficer sygnalizacyjny.

"To, czego teraz doświadczył, przeżyły już tysiące innych żołnierzy: długi nocny marsz z kwater do okopów, półtorakilometrowe przeciskanie się okopami komunikacyjnymi, prowadzącymi na samą linię frontu, i kilka godzin zamieszania podczas przejmowania stanowisk poprzedników. Sygnaliści tacy jak Tolkien doznali gorzkiego rozczarowania, bo zamiast uporządkowanych warunków w jakich się szkolili, zastali poplątane przewody, popsute i pokryte błotem telefony polowe, co najgorsze, zakaz posługiwania się nimi przy przekazywaniu najważniejszych widomości (Niemcy zakładali podsłuchy na liniach telefonicznych i przechwytywali rozkazy poprzedzajace atak). Nie wolno było nawet używac alfabetu Morse'a i sygnaliści musieli polegać na światłach, flagach, a w ostateczności na posłańcach lub nawet gołębiach pocztowych. Najgorsze ze wszystkiego były trupy, bo martwi żołnierze, straszliwie poszarpani przez odłamki, leżeli na każdym kroku"

Listopad: wraca do Anglii, zapadłszy na "gorączkę okopową". Choroba ta, przenoszona przez wszy dawała o sobie znać wysoką temperaturą i innymi symptomami. Zapadały na nią tysiące żołnierzy.


Poprzednia Home Następna
źródło: "J.R.R. Tolkien. Wizjoner i marzyciel" H. Carpenter (s.83, 84)    zdjęcie: nieznane

www.tolkien.com.pl


Opracowanie i wykonanie strony: nifrodel & elfy - Copyright © 2005 - 2021 tolkien.com.pl