Rozmiar tekstu:
11 px  12 px
14 px




Beleg


    Moje pierwsze spotkanie z prozą Tolkiena było w 1992 r. Zaczęło się od Władcy Pierścieni. A dokładnie od opisu pojedynku Eowiny z Królem Nazguli zamieszczonym w reklamie gry planszowej "Wojna o Śródziemie"(mam ją do dziś). Gry planszowe (szczególnie strategiczne) były jednym z moich hobby. Długo nie mogłem znaleźć tej książki, której fragment rozbudził moja wyobraźnię. (Dziś nie miałbym takiego problemu) Rozważałem nawet wyprawę po nią do Katowic (któryś z kolegów podobno tam ją widział) ale rodzice nie pozwolili. Wreszcie trafiłem na nią przez przypadek na ulicznym straganie w Łodzi. Wydałem wtedy sporą część gotówki przeznaczonej na podręczniki szkolne by ją kupić. Musiałem się potem nieźle tłumaczyć przed "starymi"

    Interesuję się literaturą fantasy i SF w ogólnym pojęciu. Nie pogardzę również dobrym kryminałem i thrilerem psychologicznym. Lubię grać we wszelkiego rodzaju gry oparte o fantazy i SF, planszowe,komputerowe, figurkowe systemy bitewne, karcianki. Słucham muzyki celtycko-podobnej, symfonicznej, techno-symfonicznej (Vanessa Mae), Rocka, Rock&Rolla Moje dziedziny i hobby zarazem to:Informatyka, a dokładnie pisanie programów. Matematyka, logika, elektryka. Uwielbiam prace w drewnie - rzeźbiarstwo, stolarka Kiedyś trenowałem wschodnie sztuki walki. Na 90% z mych zainteresowań nie mam dziś czasu. Poświęcam go pracy i rodzinie. Tak to już bywa gdy dorastamy.

    Najbliżsi memu sercu są Sindarowie z Beleriandu, oraz Galadhrimowie z lasu Lorien. Szczególnie Ci, którzy tak jak Keleborn (z pewnością nie był jedyny) pamiętają wszystkie trzy ery Śródziemia. Wydają mi się bardzo stateczni, tolerancyjni, biegli w wielu dziedzinach. Starają się nie pchać nosa w cudze sprawy, ale gdy trzeba stają w obronie innych. Jako Elfy Szare stoją między światłem a cieniem, poruszają się pośród wielkich ale i zauważają tych "gorszych". Nie są pamiętliwe, nie chowają urazów. Oczywiście są konserwatystami ale to standard wśród elfów. Co prawda były wyjątki od powyzszej charakterystyki, ale potwierdzają regułę.Tak mi się wydaje.



Powrót