Rozmiar tekstu:
11 px  12 px
14 px




Osse


    Od 2 lat współpracuje z www.tolkien.cyberdusk.pl, z którą się czuję bardzo mocno związany. Anariel i stronę znałem już wcześniej z internetu, ale dopiero później doszło do współpracy. Najpierw kontynuowałem dział "Miejsca", potem do działu "Bitwy", na który Anariel już dawno miała pomysł, a od jakiegoś czasu, od kiedy pojawiła się możliwość komentowania na stronie, pisze newsy. Miały być pisane, raz dwa razy w tygodniu, ale jakoś tak się stało, że pisze niemal codziennie. Ale bez wsparcia i zachęty Anariel nigdy by do tego doszło, bo ja zawsze miałem opory przed pisaniem. Jestem jej bardzo wdzięczny za pomoc i cierpliwość.

    W rożnych okresach interesowałem się rożnymi sprawami, od historii, geografii, astronomii zaczynając po sztukę, film, teatr czy literaturę. Uwielbiam czytać, na co obecnie nie ma zbyt wiele czasu. czytam nie tylko fantastykę, ale także książki psychologiczne czy obyczajowe. Lubię także słuchać muzyki, rożnej, najczęściej rocka, choć także popu, muzyki alternatywnej czy poważnej.

     Tak bardziej zajmuje się Tolkienem, od kiedy zacząłem współpracować z www.tolkien.cyberdusk.pl
    Choć bardzo lubię czytać i w już dzieciństwie przeczytałem wszystkie baśnie, legendy i mity, jakie udało mi się zdobyć, to Tolkiena poznałem stosunkowo późno, już jako osoba niemal pełnoletnia, jako 16-17 latek. Słyszałem oczywiście o książce, ale jakoś tak nie było to dla mnie przekonujące. Widziałem gdzieś, w bibliotece okładki - jakiś starzec z długą siwą brodą z kosturem i też ominąłem. Choć coś mnie już ciągnęło w tamtym kierunku, po inne książki wtedy do biblioteki przyszedłem. Pamiętam, że najpierw przeczytałem "Hobbita", co jednak nie spowodowało natychmiastowej reakcji w postaci rzucenia się na WP. Ale zapamiętałem sobie, że powinienem tę książkę przeczytać. I kiedyś gdzieś wyjechałem, a uwielbiam czytać w podróży i kupiłem sobie na 'na drogę' "Drużynę Pierścienia" w tłum. Łozińskiego (wtedy tych subtelnych różnic w kwestii tłumaczeń nie rozumiałem). No i wpadłem... Tam, gdzie jechałem (jakaś dziura w górach) nie było żadnych księgarni, w ośrodku jakaś stara biblioteka z wysłużonymi książkami. Tam znalazłem "Dwie wieże" i "Powrót Króla" (w tłumaczeniu Skibniewskiej). Trochę połapać się nie mogłem, zanim metodą dedukcji doszedłem, gdzie podział się Rady, Bagosz, Tajar, Włość itp . No i potem był "Silmarillion" i inne książki Tolkiena, a gdy zacząłem współpracować ze stroną Anariel to zgromadziłem niemal całą biblioteczkę książek Tolkiena i o Tolkienie (brakuje mi "Listów" i nie wiem, gdzie kupić).

    Kocham elfy, ale czuje się bardziej hobbitem. Nie jestem zbyt wysoki, mam kędzierzawe włosy, lubię przebywać w domu, choć wyjeżdżać też lubię. Uwielbiam jak Bilbo czytać, choć pisać już mniej ;). Do ludzi jestem przyjaźnie nastawiony. Myślę, że to bardziej hobbickie cechy. A twórczyni strony, Anariel, to prawdziwa elfka, zarówno z wyglądu, jak i przymiotów charakteru.

'Elrond- Ostatni Przyjazny Dom' - tu jestem najczęściej.



Powrót