Rozmiar tekstu:
11 px  12 px
14 px




    Kolczuga jest chyba najpopularniejszą zbroją Śródziemia. Elastyczna i wytrzymała, doskonale dopasowuje się do kształtów wojownika. Wynalazek kolczugi zawdzięczamy krasnoludom z Belegostu w I Erze jeszcze przed wielkimi bitwami o Beleriand. Powszechnie stosowana przez Khazadów, bardzo chętnie znalazła zastosowanie wśród elfów i ludzi, a nawet przez sługi Nieprzyjaciela.

Beleg



    Warto więc sprawić sobie stosowny strój ochronny tego typu. Krój lub forma kolczugi zależy wyłącznie od indywidualnych potrzeb i gustów. Może to być koszulka z krótkimi rękawami, długi kaftan lub tunika sięgająca kostek. Dłuższa kolczuga (o długości poniżej kolan) powinna posiadać rozcięcia z przodu i z tyłu ułatwiające dosiadanie konia i poruszanie się. Możemy do niej dołożyć kaptur, rękawice, lub nogawice i w ten sposób zakuć się całemu w stal niczym krasnolud z Gór Błękitnych. Praktycznie każdy typ odzieży można "udziergać" z metalowych kółek.



    -Wykonanie kolczugi zaczyna się od przygotowania drutu żelaznego. Materiałem wejściowym jest pręt przekuty ręcznie w kuźni. Np. takiej jak ta za rogiem. Pręt ten przeciąga się przez otwór o ściśle określonych wymiarach i kształtach (najczęściej okrągły) uzyskując w ten sposób drut o jednakowym przekroju. Oczywiście narzędzie z otworem (lub otworami o różnych średnicach) musi być wykonane z materiału o większej twardości i odporności na ścieranie niż drut. Przeciąganie odbywa się na zimno bez zmiękczania stali wysoką temperaturą. Tym sposobem drut utwardza się powierzchniowo, wskutek sił tarcia.



Nie bez znaczenia jest, jakiej stali użyjemy do wyrobu drutu. Musi być na tyle miękka by można było ją obrobić i dość twarda by sprostała wymaganiom właściciela kolczugi. Grubość drutu trzeba dopasować do planowanej średnicy oczek kolczugi wg tabeli:



Średnica oczka [mm] Grubość drutu [mm]
6,35 1,59
7,94 1,69
9,53 1,8
12,70 2,1
15,88 2,3



Wymiary te są orientacyjne.
Pamiętajmy przy tym że im mniejsza średnica oczka tym lepsze właściwości ochronne, ale równocześnie zbroja staje się cięższa.

    -Gdy mamy już przygotowany drut, zawijany go w kółka. Najprościej jest nawinąć drut na wałek tworząc jakby sprężynę:





Po zdjęciu "sprężyny" z wałka, przecinamy ją wzdłuż, uzyskując w ten sposób kilkanaście zgrabnych oczek.
Oczka te splatamy ze sobą:





Do splatania można użyć pary szczypiec, lub jednych szczypiec i kawałka pręta z naciętą szczeliną.
Nacięcie musi odpowiadać grubości drutu:





    -Rodzajów splotów jest wiele. Rozprawiać nad zaletami i wadami poszczególnych z nich można by długo.
Skupmy się zatem na najbardziej popularnym splocie: 4w1, czyli: jedno kółeczko łączy się z czterema sąsiednimi "na zakładkę":

4. Ostatnim elementem mającym wpływ na jakość kolczugi, jest rodzaj splotu.
- Najczęściej stosowany jest splot 4w1, czyli jedno kółeczko łączy się z czterema sąsiednimi "na zakładkę"



Miejsca najbardziej narażone na ciosy można upleść gęstszą siatką z mniejszych kółek. Ewentualnie zastosować ulepszoną wersje splotu czyli: 8w2, który jest jakby kolczugą w kolczudze. Wygląda to w ten sposób że kółka kolczugi są sparowane równolegle do siebie. Jedna para kółek jest połączona z czterema parami innych kółek.



-Odmianą powyższego splotu jest tzw. "smocza łuska". Jest to również splot 8w2, lecz każda para kółek składa się z jednego kółka mniejszej średnicy i jednego z większej.
Tym sposobem można spleść całą kolczugę lub wzmocnić newralgiczne punkty.





Jak widać im lepszy splot tym trudniejszy do wykonania i bardziej pracochłonny, ale lepiej chroni właściciela kolczugi.
Ostatnim elementem na który trzeba zwrócić uwagę jest trwałość połączenia każdego kółka. Chodzi o to by przy pchnięciu ostrym narzędziem np. grotem włóczni, kółka kolczugi nie "rozplotły się". Przy kolczugach (nazwijmy je ceremonialnymi) których przykłady są powyżej, tego łączenia nie ma. Końce drutu były po prostu zetknięte ze sobą.
Jeśli zależy Wam na swym zdrowiu i życiu warto włożyć w wykonanie kolczugi więcej pracy i końce każdego kółka połączyć ze sobą trwale. Robi się to w taki sposób, że spłaszczone końce drutu zwiniętego w pierścień nakłada się na siebie i zgrzewa się ze sobą.
Zamiast zgrzewania można zastosować nity (jeden lub dwa), tak jak widać poniżej:





A oto przykład kółek zgrzanych:



    Same kółka, choć są niezwykle istotne nie stworzą skutecznej ochrony. Cios który trafi w kolczugę może wbić kółka w ciało, mimo iż zbroja wytrzyma uderzenie. Zalecam więc noszenie pod kolczugą kaftana pikowanego lub skórzanego. Dzięki temu siła uderzenia jest amortyzowana i nie przenosi się bezpośrednio na ciało. Szczególnie zwracam uwagę na ramiona na których opiera się największa część ciężaru kolczugi i które najczęściej są celem ataku (nie licząc głowy).

    Wiem, wiem że wykonanie kolczugi to zajęcie dla cierpliwych, bardzo jest żmudne i pracochłonne. By szybciej wykonać zbroję, można kupić gotowe oczka o średnicy np. 10 mm. Nie przypuszczam też że na wojnę się szukujecie więc zgrzewanie czy nitowanie oczek również możecie sobie odpuścić. Również prostszy splot przyspieszy prace:



Jak widać jest to splot 4w1, tyle że kółka są łączone na krzyż nie na zakładkę. Najczęściej można go spotkać w zbrojach wschodnich ludów. Jest gorszy jakościowo, ale łatwiej go zaplatać.


To chyba tyle. Życzę owocnej pracy i zbroi nie od przebicia.


Bibliografia
1.Włodzimierz Kwasiewicz "1000 słów o broni białej i
uzbrojeniu ochronnym"- WMON -1981 r. Warszawa
2.Marian Kochanowski "Dawne kowalstwo" - Muzeum archeolog. w Gdańsku - 1994 r. Gdańsk
3. Gildia rycerska
http://www.gildia.com/teksty/robert_bagrit/kolczuga
4. J.R.R. Tolkien "Silmarillion"



© Autor: Beleg Cuthalion

Powrót

Ten artykuł był czytany 2393 razy.