Rozmiar tekstu:
11 px  12 px
14 px





     Kilka uwag na temat dziejów i charakteru Ludzi Wschodu.

M.L.


Zamiast wstępu:

    Easterlingowie - Ludzie Wschodu, odwieczny chciałoby się rzec, wróg Edainów, Dúnedainów i Quendich. Pierwsze skojarzenie, jakie nasuwa nam się po lekturze tekstów Tolkiena jest jednoznacznie pejoratywne. W Easterlingach niemal automatycznie widzimy odwiecznych sojuszników Morgotha, a potem Saurona. Ludzi stojących nie zachwianie po stronie zła. Czy jednak wizerunek ten jest prawdziwy? Czy nie wpływa nań perspektywa, z której patrzymy? Perspektywa ludów zachodu, dla których byli wiecznymi najeźdźcami, jakże często w służbie wcielonego Zła. Kim więc są Easterlingowie? Co możemy o nich powiedzieć na podstawie tekstów J.R.R. Tolkiena? Tak naprawdę łatwiej powiedzieć, kim nie są. Przede wszystkim nie są jednolitym etnicznie, czy kulturowo ludem. To wspólna nazwa dla grupy ludów, które od V wieku I Ery przybywały ze wschodu. Tak naprawdę nic tych ludów nie łączyło, poza tym skąd przybywały. Charakterystyczna są zmiana znaczenia terminu Easterlingowie, w miarę jak rosła wiedza Dúnedainów i Eldarów na temat niezliczonych ludzkich plemion i ludów zamieszkujących wschodnią część Śródziemia. Przy pierwszym zetknięciu Easterlingami były dla Eldarów i Edainów i Eldarów wszystkie plemiona Atanich, które przybywały ze wschodu po przybyciu do Beleriandu ludów edainickich: Bëorian, Marachian, Haladinów i Druedainów.      W czasie II Ery zaczęto odróżniać Południowców, ludy bliskiego i dalekiego Haradu. Wtedy też doszło zapewne do zawężenia definicji Easterlingów do tych ludów, które zamieszkiwały Rhun, olbrzymią krainę rozciągającą się na wschód od Morza Rhun i Mordoru, aż po Orocarni (Góry Wschodu). Co więcej w ciągu II Ery zorientowano się, że wiele ludów zamieszkujących Eriador, Dolinę Anduiny i Rhovanion (kraina między Mordorem a Celduiną i Wielką Zielona Puszczą a Morzem Rhun) było spokrewnionych z Dúnedainami, zwłaszcza z ludem Maracha. Co ciekawe to ani Gwathuirim, zamieszkujących w II Erze większość południowego Eriadoru, Calernadhon i doliny Ered Nimrais (Gór Białych), ani ich potomków: Dunlandczyków i Ludzi z Eryn Vorn z III Ery, mimo rozpoznanego pokrewieństwa z Haladinami, nie zaliczano do Edainów, choć nie utożsamiono ich także z Easterlingami. Przyczyna takiego ich zaklasyfikowania, wyraźnie wiąże się z ich początkowo niechętnym, a od IX wieku II Ery wprost wrogim stosunkiem do Númenorejczykow, oraz fakt, że bali się i unikali jakichkolwiek kontaktów z Eldarami. Z drugiej strony w ciągu II Ery przestano używać terminu Easterlingowie wobec ich potomków zamieszkujących północno-wschodni Eriador i ziemie przylegające do zatoki Forochel. Przykłady te mogą wskazywać, że trzy czynniki decydowały o definiowaniu jakiejś grupy ludzi jako Easterlingów.

1) Etniczny, przy czym w ujęciu negatywnym, czyli brak pokrewieństwa danego ludu z Edainami;
2) Polityczny - negatywny stosunek do Eldarów i Númenorejczyków, a później Dúnedainów;
3) Geograficzny - zamieszkiwanie, a przynajmniej pochodzenie z terenów na wschód od Morza Rhun.

     Starając się odtworzyć dzieje i charakter ludów okreslanych jako Easterlingowie, napotykamy na zasadniczy problem w postaci niedostatku i pochodzenia źródeł. Znane nam teksty są pisane niemal wyłącznie z perspektywy Eldarów, Númenorejczyków i ich potomków w Śródziemiu - Dúnedainów. A to oznacza, że są czasami nacechowane wrogością, a przynajmniej niechęcią. O tyle zrozumiałą, że ludy Zachodu postrzegały Easterlingow, jako odwiecznych wrogów pozostających na usługach Morgotha, a później Saurona. Co wazniejsze jednak, wiedze Eldarów i Númenorejczyków na temat wydarzeń na wschodzie w Rhun, była bardzo uboga i fragmentaryczna. W efekcie prawie nic nie wiemy o ich wewnętrznych dziejach. Easterlingowie pojawiają się na kartach historii, tylko w sytuacji, kiedy zjawiają się na zachodzie Śródziemia, najczęściej jako najeźdźcy, co nie pozostaje bez wpływu na charakter posiadanych relacji. Tym niemniej nawet te bardzo niedoskonałe źródła pozwalają na wydobycie pewnych wniosków, a co więcej pokazanie, że charakter Easterlingów i ich dzieje są bardziej złożone, niż by się to mogło wydawać.

I Era:

    Po raz pierwszy Easterlingowie pojawiają się w zachodniej części Śródziemia, a dokładniej w Beleriandzie w roku 463 I Ery. Choć wieści o ich migracji docierały do Eldarów, już wcześniej, głownie dzięki Krasnoludom. Co ważne to pierwsze zetknięcie nie było bynajmniej wrogie. Przeciwnie, synowie Feanora mieli nadziję, że przy ich pomocy uda się pomścić klęskę poniesiona w Dagor Bragollach (455 r. I Ery) Nowi przybysze byli fizycznie odmienni od Edainów, niscy, krępi ciemnowłosi i ciemnoocy. Jednak już wówczas kronikarze zwrócili uwagę na różnorodność ludów przybywających ze wschodu. Dzielili się na wiele, często ze sobą skłóconych plemion i klanów, posługujących się różnymi językami. Co ciekawe wiele z ich języków wykazywało wyraźnie podobieństwo do khuzdul języka Kransoludów, a to oznaczało, że paradoksalnie były one bliższe językowi Valarów, niż języki elfów. Posiadane przekazy wskazują też na różnice w typie gospodarki. Lud Bóra jest w nich określany jako rolniczy, a przez sugerowaną w nich opozycję, można wywnioskować, że Lud Ulfanga zajmował się przede wszystkim pasterstwem. Większość z Easterlingów była niechętna elfom, za to pozostawali w bliskich i przyjaznych stosunkach z Krasnoludami. Możliwe, że to właśnie dzięki pośrednictwu Kranoludów udało się Maedhrosowi i Caranthirowi zawrzeć z nimi sojusz.
     Dwoma najbardziej znaczącymi wśród nich wodzami byli Bór i Ulfang. Maedhros osiedlił ich zarówno w Lothlann na północ od swojej marchii, na południe od niej, we wschodnim Beleriandzie. Podczas bitwy Nirnaeth Arnoediad (472 r. I Ery), okazało się, że Lud Ulfanga porzucił siły Maedhrosa, lub wręcz stanął po stronie Morgotha, tymczasem Lud Bóra pozostał lojalny, za co zapłacił niemal kompletnym unicestwieniem. Wiele wskazuje, że Ulfang i jego zwolennicy już wcześniej byli na służbie Morgotha.
     W czasie bitwy i po niej napłynęły na zachód kolejne grupy Easterlingow, te już od początku i jawnie w służbie Morgotha. Jak się wydaje wręcz przez niego sprowadzone, by wzmocnić jego siły przeciw Eldarom i Edainom. Morgoth wbrew obietnicom osiedlił Easterlingów nie w Beleriandzie, czego pragnęli, tylko w Hithlumie i Dor Lomin. Tam wodzem Easterlingów został Lorgan i jego następcy. Mimo niezadowolenia, Easterlingowie pozostali wierni Morgothowi, ze strachu. Ich panowanie w Hithlumie przerwało do Wojny Gniewu (lata 545-587 I Ery), w której walczyli po stronie Morgotha i w której większość Easterlingów z Hithlumu zginęła.

II Era:

    Po Wojnie Gniewu niedobitki Easterlingów z Hithlumu uciekły daleko na wschód, zakładając tam swoje władztwa pośród prymitywnych ludów wschodniego Śródziemia. I to jest ważny element, który sprawił, że znaczna część, jeżeli nie większość Easterlingów w ciągu II Ery uznawała władzę, czy raczej przewodnictwo Saurona. Innym ważnym elementem w tym względzie była polityka samego Saurona, który we własnym dobrze pojętym interesie udzielał części swej wiedzy swoim poddanym dbając o ich materialny rozwój. Pod jego hegemonią ludy wschodu zdobywały nowe umiejętności i rozwijały się ekonomicznie i technologicznie. Dla nich rzeczywiście, w pewnym wymiarze Sauron był Annatarem (Panem Darów). I to było jedno ze źródeł ich lojalności wobec niego. Innym powodem było także przedstawianie siebie samego, jako ich obrońcy przed zakusami Númenorejczyków, który to argument zyskiwał na znaczeniu w miarę rozwoju númenorejskiej ekspansji. To rozbudzanie wrogości czy wręcz nienawiści do ludow zachodu, było istotnym elementem strategii Saurona, której pokłosie będzie odczuwalne przez bardzo długi czas.
     Z takich czy innych powodów Easterlingowie, obok różnych plemion i grup orków, trolli, a także Haradrimów i innych Południowców, byli w ciągu II Ery stałym elementem armii Saurona. Tu jednak warto podkreślić, że według niektórych przekazów jego dominacja nad Easterlingami bynajmniej nie miała być kompletna, ani niezachwiana. Jak się wydaje, nie wszystkie plemiona wschodu przyjmowały dominacje Saurona bez oporu. Jak się wydaje, choć wiedza nasza jest w tym względzie szczątkowa, na wschodzie dochodziło wojen a potem powstań przeciw dominacji Saurona, co osłabiało jego siły i możliwości ekspansji na zachód.      Jego bardziej aktywna działalność wśród Easterlingów, zamieszkujących tereny na wschód od Morze Rhun i Mordoru, musiała się rozpocząć gdzieś około roku 1600 II Ery, gdyż wcześniej gros jego uwagi było poświęcone, próbom pozyskania elfów, zwłaszcza z Eregionu. O skuteczności jego działań świadczy, że w czasie wojny z elfami (lata 1693-1701 II Ery) nakłonił liczne grupy Easterlingów do najazdu na Rhovanion, zdominowany wówczas przez Edainów spokrewnionych z rodem Maracha, przodków Northmenów, pozostających wówczas w ścisłym sojuszu z Krasnoludami z Khazad-dum. Choć ostatecznie Easterlingowie i sam Sauron zostali pokonani i odparci, to straty poniesione przez Edainow były tak wielkie, że z wielkiego niegdyś ludu pozostały niedobitki żyjące na północ od Celduiny i na pograniczu Wielkiej Zielonej Puszczy. Nawet, jeżeli Easterlingowie wtedy nie osiedlili się w Rhovanionie, to wydaje się, że w późniejszym okresie, gdy potęga Saurona wzrosła, przynajmniej południowy Rhovanion i rejon Morza Rhun został przez nich zasiedlony i mieli tam przetrwać do końca II Ery, a jak zobaczymy nawet dłużej.
     To spośród władców Easterlingów wywodziła się część Nazguli (np. Khamul zwany tez Czarnym Easterlingiem). W ciągu II Ery zwłaszcza po roku 1701, kiedy Sauron skoncentrował swoje zainteresowanie na ziemiach wschodu i południa Śródziemia, mimo oporu niektórych plemion, zdołał sobie podporządkować zdecydowaną większość Easterlingów. Jednak koniec II Ery pokazał, że jego władza i dominacja nie były kompletne. Widząc ogrom i potęgę armii Ar-Pharazona, większość ludzi, w tym Easterlingów porzuciła Saurona, którey musiał się ukorzyć i udać do Númenoru (gdzie przebywał w latach 3262-3319). Czasami można spotkać opinię, że Sauron działał z premedytacją. O ile sama decyzja o poddaniu, zamiast na przykład wycofaniu się na wschód, była zapewne podjęta z premedytacją, to fakt, że po powrocie musiał odbudowywać swoją hegemonię na wschodzie i że nie dokończył tego procesu przed atakiem na Isildura (3429 r. II Ery), świadczy, że atak Ar-Pharazona i nieobecność Saurona, wielu Easterlingów wykorzystało, do uniezależnienia się od jego władzy.
     Mimo to, po powrocie do Mordoru (3319 r.) Sauron w ciągu stulecia odzyskał wpływy wśród przynajmniej części Easterlingów, tak że w Wojnie Ostatniego Sojuszu (lata 3430-3441) Easterlingowie stanowili znacząca część jego armii.
     W tym momencie warto jednak wspomnieć inna grupę Easterlingów, a właściwie ich potomków, którzy zamieszkiwali północny i północno-wschodni Eriador. Byli to potomkowie tej części Ludu Bóra, która nigdy nie dotarła do Beleriandu, lub tych, którym udało się uciec po Nirnaeth Arnoediad. Być może były wśród nich także jakieś grupy związane z Ludem Ulfanga. Nie da się wykluczyć, że we wspomnianej już wojnie z Ostatnim Sojuszem, że wśród zaciągów poczynionych przez Ostatni Sojusz we wschodnim Eriadorze, byli też potomkowie Ludów Bóra i Ulfanga.      Potomkowie tych ludów przetrwali w Eriadorze do III Ery. Jak się wydaje od nich pochodzili Lossothowie znad zatoki Forochel, a prawdopodobnie także górale z Rhudauru i ludność zamieszkująca powstały na przełomie XIII i XIV wieku Angmar.

III Era:

    W bitwie na polach Dagorladu (3434 r. II Ery) i w późniejszym oblężeniu Barad-duru (3434-3441) Easterlingowie ponieśli olbrzymie straty. Prawodopobnie zginęła większośc z tych, którzy brali udział w tej wojnie. Z drugiej strony obalenie Saurona oznaczało, że zostali uwolnieni spod jego władzy i dominacji, choć wiekszość ludów wschodu pozostała wroga wobec Dúnedainów. Na ponad 400 lat Easterlingowie znikają z kronik Gondoru. Na zachód Śródziemia dochodziły jedynie mgliste wieści o okrutnych wojnach toczących się w wschodzie daleko poza Morzem Rhun. Zapewne w ich efekcie grupy Easterlingów udały się na zachód, szukając schronienia i łupów. Do pierwszej konfrontacji z Gondorem doszło u schyłku V wieku III Ery. W roku 490 pierwsze grupy ludów przybywających ze wschodu zaatakowały Gondor. W roku 500 zostały jednak odparte przez króla Tarostara, znanego później pod imieniem Romendacila I (Zwycięzcy Wschodu). Kolejna grupa Easterlingów zaatakowała Gondor w roku 541. W toku tych walk zginła Romandcil I. Jeszcze w tym samym roku jego następca, Turambar pokonał ich, a w swojej kampanii dotarł aż na brzeg Morza Rhun. Ten sukces władcy Gondoru, powstrzymał na pewien czas ataki Easterlingów. Tym bardziej, że zapewne wtedy Gondor oddał Northmenom ziemie na południe od Wielkiej Zielonej Puszczy (od ok. 1000 e. III Ery, potem znanej jako Mroczna Puszcza). W efekcie rozszerzenia ich osadnictwa w Rhovanionie, między Gondorem a Easterlingami powstała strefa buforowa, która na ponad sześćset lat zabezpieczyła granice Gondoru.
     Nie wiemy, co się przez ten czas działo na ziemiach na wschód od Morza Rhun. Można się jednak domyślać, że w wyniku przyrostu naturalnego liczebność Easterlingów znacząco wzrosła. Można się też domyślać, że odradzający się Sauron zaczął stopniowo odbudowywać swoje wpływy wśród ludów wschodu. I z tymi czynnikami można wiązać nowe migracje w kierunku zachodnim. Jak się wydaje nie miały one wyłącznie zbrojnego charakteru, o czym może świadczyć chociażby fakt, że w Rhovanionie dochodziło do wymieszania się tamtejszej edainickiej ludności z Easterlingami. Proces ten przez dłuższy czas pozostawał niezauważony, zapewne między innymi, ze względu na małą liczebność nowych przybyszy i pokojowy charakter migracji. Sytuacja zmieniła się w pierwszej połowie XIII wieku III Ery. Za panowania Narmacila I (1226-1294), Easterlingowie ponownie zaczęli atakować północno-wschodnie pogranicza Gondoru, korzystając przy tym z pomocy części plemion Northmenów. Za tymi atakami być może krył się Sauron, który około roku 1000 osiedlił się na Amon Lanc w południowej części Wielkiej Zielonej Puszczy, gdzie założył twierdzę Dol Guldur. Wiemy, że docelowo chciał zniszczyć władztwa Dúnedainów. W tym jednak momencie chciał uzyskać bezpośrednie połączenie z Rhunem, gdzie mógł liczyć na najwięcej sojuszników.
     Zaniepokojony nowymi napaściami Narmacil wysłał przeciw Easterlingom swego syna Minalcara na czele potężnej armii. Ten, w sojuszu z Vidugavią władcą Northmenów żyjących między Celduina i Wielkim Zielonym Lasem, rozbił siły Easterlingów, wyparł je poza Morze Rhun. Następnie zniszczył ich siedziby leżące na wschód od tego morza. Te zwycięstwa dały mu imię Romendacila II, oraz na długie stulecia zlikwidowało zagrożenie ze strony Easterlingów.
     Nie wiemy, co przez następne 600 lat działo się na wschód od Morza Rhun. Można założyć, że kampania Romandacila II gruntownie spustoszyła ziemie na wschód od Morza Rhun, co zniechęciło Easterlingów do wypraw na zachód. Co więcej można się tez domyślać, choć nie mamy źródeł na wsparcie tej tezy, że sprzymierzeni i skoligacenia z Gondorem Northmeni Vindugavi i jego następców nie tylko skutecznie powstrzymywali napór Easterlingów, ale sami najeżdżali ziemie na wschód od Morza Rhun dezorganizując życie tamtejszych ludów. Tak czy inaczej przez następne sześćset lat Easterlingowie nie nękali Gondoru. I nawet w okresie wojny domowej w Gondorze (lata 1432-1448) nic nie słyszymy Easterlingach. Tymczasem musiało się tam dziać wiele biorąc pod uwagę, że kiedy na horyzoncie pojawią się Woźnicy, to ich potęga będzie tak wielka, że w ciągu stu lat wojen z Gondorem, nieomal nie doprowadzą do upadku Południowego Królestwa. Oznacza to, że między 1248 a 1851 rokiem III Ery doszło na wschodzie do istotnych procesów konsolidacyjnych. Kluczowe znaczenie miała Wielka Zaraza z lat 1635-1636, która przybyła ze wschodu, dziesiątkując ludność Gondoru. Szczególnie ciężko doświadczył Northmenów z Rhovanionu. Wedle niektórych źródeł w czasie zarazy miało umrzeć ponad polowa mieszkańców Rhovanionu. W ten sposób wydatnemu osłabieniu uległ bufor dotychczas chroniący Południowe Królestwo od północnego-wschodu. To, że przez następne ponad 200 lat nic nie słyszymy o atakach Easterlingów, wskazuje na to, że ich także ciężko dotknęła Wielka Zaraza. Możliwe też, że to ona zainicjowała procesy konsolidacyjne, które zaowocowały powstaniem konfederacji ludów znanych w dziejach Gondoru, jako Woźnicy. Liczni, dobrze uzbrojeni i zorganizowani, mieli stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla Gondoru i jego sojuszników. Czy stał za nimi Sauron? To oczywiście możliwe, ale z drugiej strony przypisywanie jemu inicjatywy, jest odbieraniem Easterlingom zdolności do samorozwoju i organizacji. Pozostaje pytanie, czy w tym czasie Sauron miał dość sił i możliwości, by spowodować zorganizowanie tak wielkiej i potężnej konfederacji ludów. Co więcej, jak zobaczymy nie wszystkie jej działania były zgodne z jego planami. To raczej każe sądzić, że wykorzystał zaistniałą sytuację, niż ją spowodował.
     Tak czy inaczej w połowie XIX w. III Ery zachód stanął wobec inwazji nowej potężnej siły, jaką byli Woźnicy. Ich pierwsza ofiara padli, ciągle osłabieni skutkami Wielkiej Zarazy, Northmeni z Rhovanionu. W 1851 roku najechali Rhovanion i zepchnęli Northmenów na zachód, zajmując południową i wschodnią część tej krainy. Na pomoc Northmenom wyruszył król Narmacil na czele silnej armii. Mimo wsparcia przez resztki sił Northmenów, Marhariego, w 1856 roku, bitwie na równinach na południe od Mrocznej Puszczy wojska Gondoru zostały pokonane i zepchnięte do Ithilien. Woźnicy ponieśli w bitwie tak wielkie straty, że zrezygnowali z inwazji Gondoru i skoncentrowali swoje wysiłki na dokończeniu podboju Rhovanionu. W ciągu następnych 43 lat Woźnicy umocnili swoją pozycję w Rhovanionie, podporządkowując sobie większość tamtejszych Northmenów.
     Po ugruntowaniu swego panowania nad Rhovanionem, Woźnicy szykowali się do wznowienia ataku na Gondor. Ich celem miał być Calenardhon (późniejszy Rohan). Czekali tylko na posiłki ze wschodu. Król Calimethar, ówczesny władca Gondoru ostrzeżony przez Northmenów z Doliny Anduiny o zagrożeniu, postanowił uprzedzić atak Easterlingow i sam uderzył pierwszy. Tym bardziej, że doszły go wieści o przygotowywanym przez Northmenów powstaniu. W 1899 roku Calimethar z wielką armią ruszył z Ithilien. Woźnicy postanowili zniszczyć jego siły z jednym zamachem i zmobilizowali wszystkie dostępne im siły. Calimethar wciągnął atakujących Woźników w pułapkę. Do starcia doszło na Dagorlad. Zacięta bitwa trwała do momentu, gdy na polu walki pojawiła się kawaleria Gondoru wsparta, przez Northmenów z Eotheodu. Zaskoczeni Easterlingowie zaatakowani z flanki i od tyłu, zostali całkowicie rozbici. Na polu bitwy poległa 1/3 ich wojowników. Tymczasem wybuchło powstanie Northmenów, którzy zniszczyli wiele siedzib i obozowisk Easterlingów. Nie byli jednak w stanie ich całkowicie pokonać. Cechą charakterystyczną społeczności Woźników było bowiem, że ich kobiety były szkolone w posługiwaniu się bronią na równi z mężczyznami. W efekcie powstańcy spotkali się z zaciekłym oporem Easterlingów, a kiedy wróciła pokonana armia, musieli wycofać się i dołączyli do eotheodu w dolinie Anduiny.
     Dla Easterlingów ta klęska przyniosła poważne konsekwencje. Wielkie straty w ludziach i mieniu, jak się wydaje doprowadziły do zmiany układu sił w konfederacji Woźników. Osłabienie zachodniej części tej konfederacji, doprowadziło do przeniesienia środka ciężkości na wschód, poza Morze Rhun. Tymczasem tamtejsi Easterlingowie nie spieszyli się do wojny z Gondorem, który się okazał silniejszy, niż się spodziewali. Wybrali południowy kierunek ekspansji, atakując Khand i Daleki Harad. Ten atak świadczy między innymi o ich niezależności wobec Saurona. Trudno się bowiem spodziewać, żeby atak na Haradrimów, tradycyjnych wrogów Gondoru, leżał w jego planach. Zresztą usilna mediacje jego wysłanników, też świadczą, iż ekspansja Woźników na południe nie była po myśli Saurona. Ostatecznie jednak w latach trzydziestych XX wieku III Ery udało mu się doprowadzić do sojuszu niedawnych wrogów.
     Oba ludy połączyły wysiłki celem wspólnego ataku na Gondor. Pierwsze symptomy, że Woźnicy z Rhovanionu odzyskali siły, pojawiły się na początku panowania króla Ondohera. Easterlingowie zaczęli wówczas najeżdżać Dolinę Anduiny. Do ataku na Gondor doszło w roku 1944 (co ciekawe w tym samym czasie doszło do wznowienia ataków Angmaru na Arthedain, co wyraźnie wskazuje, ze za obydwoma atakami stał Sauron). Od północnego wschodu, zaatakowały główne siły Woźników, od południa zaś siły Haradrimow wzmocnione przez posiłki Woźników. Skala ataku była tak olbrzymia, że zagroziła istnieniu Gondoru. Jednocześnie świadczyła o sile i zdolnościach mobilizacyjnych tej konfederacji Easterlingów.
     Paradoksalnie ich zgubą okazała się ich siła i wynikająca z niej nadmierna pewność siebie. Po zwycięstwie nad armią północną Ondohera, Easterlingowie przekonani, że ostatecznie pokonali Gondor, zaniechali wszelkiej ostrożności, dzięki czemu południowa armia Gondoru dowodzona przez Eärnila, po pokonaniu Haradrimów i połączeniu z resztkami armii północnej zaskoczyła Woźników i w tak zwanej Bitwie o Obóz, zniszczyła ich armię.
     Klęska obu armii Easterlingow i Haradrimów, musiała być dla konfederacji dużym wstrząsem. Tak dużym, że zapewne rozpadł się sojusz z Haradrimami, co więcej rozpadła się sama konfederacja Woźników. Świadczy o tym, chociażby fakt, że przez następne ponad pięćset lat Easterlingowie nie niepokoili poważniej Gondoru. Kilka wzmianek może nawet wskazywać, że stracili oni przynajmniej częściowo kontrolę nad Rhovanionem. Nie bez znaczenia był zapewne też fakt, że w 2063 roku Sauron musiał opuścić Dol Guldur. Tak samo ponowny wzrost aktywności Easterlingow na zachodzie wiązał się z jego powrotem do Dol Guldur w roku 2460. Nowa fala Easterlingów pojawiła się za panowania namiestnika Ciriona. Najprawdopodobniej po 2490 pojawili się w Rhovanionie Balchoth najprawdopodobniej jeden z wielu ludów, który wyłonił się po rozpadzie konfederacji Woźników. W krótkim czasie opanowali Rhovanion po Celduinę, niszcząc i wypierając stamtąd nieliczne grupy Northmenów, które wyzwoliły się po rozpadzie konfederacji Woźników. Po opanowaniu Rhovanionu kolejnym ich celem był Calenaredhon. W roku 2510 Balchoth przeprawili się przez Anduinę i połączywszy swoje siły z Orkami z Gór Mglistych, nieomal zniszczyli północną armię Gondoru, którą uratowało przybycie w ostatniej chwili Eorla Młodego z ponad 7.000 jeźdźców Eotheodu.
     Założenie królestwa Rohanu w Calenardhonie umocniło północne granice Gondoru. Klęska roku 2510 nie była jednak końcem Easterlingów z Rhovanionu. Władztwo Balchoth, choć osłabione, jak się wydaje przetrwało umacniając swoje panowanie nad Rhovanionem. Kolejny raz Easterlingowie zaatakowali w roku 2758, wykorzystując osłabienie Rohanu na skutek ataku Dunlendingów i Korsarzy. Długa Zima lat 2758/2759 dała się jednak im we znaki, podbnie jak gwałtowne powodzie na wiosnę, które odcięły ich od zaplecza. W tej sytuacji w roku 2759, przy pomocy Gondoru, Easterlingów rozbito i wyparto za Anduinę, a ich ataki miały się nie powtórzyć aż do czasów Wojny o Pierścień (3018-3019). Ta cisza w źródłach może świadczyć o tym, że Rhovanion opustoszał. Długa Zima i wielkie powodzie, które po niej nastąpiły mogły dotknąć społeczności żyjących na wschód od Anduiny, co w połączeniu z dużymi stratami w czasie wojny mogło spowodować permanentny spadek populacji tego regionu. Mogły tez zadziałać nieznane czynniki, wojny między plemienne, zarazy, inne kataklizmy naturalne. Możliwe był także inny powód. Sauron, nie potrzebował już niepewnych sojuszników, jakimi do tej pory byli Easterlingowie, tylko lojalnych sług i poddanych. Możliwe więc, że na ten czas przypada budowanie formalnego imperium Saurona na wschodzie. Co musiało spotkać się z oporem przynajmniej części tamtejszych ludów. Tak czy inaczej przez następne ponad 250 lat nie słyszymy o Easterlingach.
     W czasie Wojny o Pierścień Easterlingowie nie występują już, jako samodzielna siła, a jedynie jako oddziały w ramach wielkiej armii Saurona. Ten szykując się do ostatecznej rozprawy z Gondorem zmobilizował na wschodzie wielkie siły obejmujące różne plemiona Easterlingów i Variagów z Khandu. Walczyli oni zarówno na Polach Pelennoru, jak i pod Morannonem, a wreszcie na pólnocy przeciw Brandowi z Dali i Dainowi Żelaznej Stopie. Klęska w tych w tych bitwach połączona z ostatecznym upadkiem Saurona wstrząsnęła Easterlingami, oraz znacząco osłabiły ich siły. Rozpad imperium Saurona, zaowocował wieloma waśniami. Część Easterlingów szukała w tej sytuacji porozumienia z odrodzonym Gondorem, inni kontynuowali walkę. Jednak o IV Erze wiemy tak niewiele, że trudno rekonstruować jakiekolwiek wydarzenia, zwłaszcza z okresu po śmierci Elessara I Telcontara. Na pewno jednak Easterlingowie, pozostali ważnym problemem w polityce zagranicznej odrodzonego Zjednoczonego Królestwa Arnoru i Gondoru.

Zamiast zakończenia:

    Jak widać z powyższego tekstu dzieje Easterlingów i ich powiązania z Morgothem a później Sauronem, są bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać. Mimo niejednokrotnie powtarzanej w źródłach opinii, iż Easterlingowie nie są o wiele lepsi od orków, okazuje się, że opinia ta nie jest do końca prawdziwa. Ich związki z kolejnymi Władcami Ciemności, nie były tak oczywiste i jednoznaczne. Morgoth nie miał czasu ugruntować swego panowania nad Easterlingami. Ba wiemy z casusu Ludu Bóra, że niektórzy z nich byli mu konsekwentnie wrodzy.
     Podobnie w przypadku Saurona, jego związki z ludami wschodu były bardziej złożone niż to się potocznie sugeruje. Między innymi, dlatego że sam Sauron miał inne niż Morgoth cele. Nie pragnął unicestwienia świata, a jedynie (!) dominacji nad Śródziemiem i jego ludami. Chciał i występował wobec ludzi, jako Nieśmiertelny Król-Bóg, który jednakże nie tylko rządził i żądał, ale także potrafił dawać. Easterlingowie pod jego władzą rozwinęli się, przynajmniej w sferze kultury materialnej i technologii.
     Jednocześnie ani przed Wojną Ostatniego Sojuszu, ani przez pierwsze ponad dwa i pół tysiąca lat III Ery, Sauron nie sprawował całkowitej hegemonii nad Easterlingami. Do ok. roku 1.000 nie odgrywał, jak się wydaje, żadnej roli w ich działaniach. Potem zaś należy go raczej uznać za inicjatora pewnych posunięć niż władcę czy hegemona. Tak na prawdę dopiero w czasie Wojny o Pierścień, widzimy go w roli rzeczywistego władcy Easterlingów, a przynajmniej części z nich. Wcześniej występowali oni jako samodzielna siła polityczna, choć niewątpliwie powiązana z planami i zamysłami Saurona. To on zapewne zainicjował falę migracji z XIII w. III Ery, on też prawdopodobnie się stał za ekspansją Woźników w kierunku Gondoru. Jednocześnie jednak wiele wskazuje, że wpływ, jaki Sauron na nich wywierał był ograniczony. Wykorzystywał raczej ich siłę, agresywność, żądzę łupów i nienawiść do Gondoru (którą sam im zaszczepił), natomiast de facto ich nie kontrolował.
     Mimo wybiórczości i tendencyjności źródeł możemy bez przesady stwierdzić, że Easterlingowie byli istotnym elementem w historii Śródziemia, wywierając pośrednio i bezpośrednio wielki wpływ najpierw na dzieje władztw Eldarów i Edainów w Beleriandzie, a w II Erze na dzieje i politykę Lindonu, Númenoru i władztw Edainów na wschód od Gór Mglistych. W III Erze odegrali kluczową rolę w historii Gondoru. Ich znaczenie docenili Valarowie wysyłając dwóch z pięciu Istarich na wschód, by tam przeciwdziałali wpływom Saurona.

© Autor: Michał Leśniewski 'M.L.'

Powrót

Id for this page not exist! Please, press Submit button to generate this page.