Rozmiar tekstu:
11 px  12 px
14 px





    

Meneltarma "Kolumna Niebios"

Święta góra Númenoru, jedyne miejsce oddawania czci Eru Ilúvatarowi.

Avari


Cisza...
    Owijała cały płaski szczyt góry, wypełniała go sobą. Wszechogarniająca i tak głęboka, że własny oddech zdaje się być głośnym świstem...
    Trzy orły przysiadły na zachodniej krawędzi szczytu. Ich żółte oczy śledziły wchodzącego na szczyt człowieka. Ten stanął po środku niecki i w milczeniu wzniósł w górę ręce - słychać było jedynie jak jedwabne rękawy zsuwają się wzdłuż ramion, jak chrzęszczą ziarnka piasku pod sandałami. Orły wpatrywały się nieruchomym wzrokiem w wzniesione dłonie, zamknięte oczy i uniesioną ku niebu twarz...
    Po pewnym czasie numenorejczyk opuścił ramiona. Orły poderwały się do lotu i zataczały koła nad jego głową dopóki nie opuścił ze szczytu - wtedy poszybowały ku zachodowi...

    Meneltarma ( Kolumna Niebios), święta góra Numenoru, jedyne miejsce oddawania czci Eru Iluvatarowi. Znajdowała się ona w centralnej części wyspy, w Mittalmarze. Niższe jej stoki porastała trawa lecz potem wznosiła się ostrą stromizną, a sam wierzchołek zdawał się być niedostepny. Prowadziła na niego tylko jedna droga, biorąca swój początek u jej południowych podnoży, biegnąca spiralą ku szczytowi i osiągająca go od strony północnej.
    "Sam wierzchołek stanowił płaski teren, a w niecce pośrodku pomieścić mogło się prawdziwe ludzkie mrowie, jednak przez cały czas trwania Numenoru pozostawał nie zmieniony przez człowieka. Nie wzniesiono tam ani żadnej budowli, ani ołtarza, nie usypano nawet kopca z nieciosanych kamieni, chociaż było to jedyne miejsce świątynne na całej wyspie w dniach jej chwały."
    *
Na Meneltarmę nigdy nie wniesiono oręża i nigdy nikt poza Królami nie przemówił tu ani słowa. Król przemawiał na szczycie tylko trzy razy do roku - " witając nowy rok Erukyereme w pierwszych dniach wiosny, zanosząc modły do Eru Iluvatara w Erulaitale w połowie lata i czyniąc mu dziękczynienie w Eruhantale z końcem jesieni."* Królowie wspinali się na górę pieszo, w białych szatach, milczący, a za nimi postępowała rzesza ludzi. Cisza panująca na szczycie była tak przytłaczająca, że nikt nie ważył się odezwać tam słowem, czy w wielkim tłumie, czy w pojedynkę.
    Na wierzchołek Meneltarmy nie przylatywały żadne inne ptaki oprócz orłów, które w czasie świąt kołowały nad ludzką rzeszą, a w obecności jednego człowieka, czy niewielkiej grupy, trzy z nich siadywały na skałach nad zachodnią krawędzią. Ptaki te nazywano Świadkami Manwego i wierzono, że to on je wysyła, by pełniły straż nad Świętą Górą i całą krainą. Stoki Kolumny Niebios przechodziły w pięć długich grzbietów zwanych Tarmasundar (Korzenie Filaru) - granią południowo-zachodniego grzbietu wiodła droga na szczyt, a u jego stóp, ograniczona południowo-wschodnim grzbietem, leżała płytka dolina Noirinan (Dolina Grobów), gdzie w skale wykuwano grobowce Królów i Królowych Numenoru.
    Nieopodal Meneltarmy, na wzgórzu, leżało Armenelos, uznane za najpiękniejsze z miast Krainy Daru. Wznosiła się w nim wieża i forteca zbudowana przez Elrosa, syna Earendila, który został powołany przez Valarów na pierwszego króla Dunedainów.
    "Godzina zagłady wybiła dla Numenoru nieoczekiwanie (...) z Meneltarmy buchnął ogień, zerwał się potężny wicher, ziemia się zatrzęsła, niebo zakołysało, góry zapadły a cały Numenor zniknął na dnie morza.**

*) cytaty w tłumaczeniu Marii Skibniewskiej, J.R.R.Tolkien "Silmarillion", wyd. I, Spółdzielnia Wydawnicza "Czytelnik", W-wa 1985

**) cytaty w tłumaczeniu Radosława Kota, J.R.R.Tolkien "Niedokończone Opowieści", tom II, wyd I, Wydawnictwo Amber, W-wa 1995

© Autor: Katarzyna Wojdak 'Avari'

Powrót

Id for this page not exist! Please, press Submit button to generate this page.