Rozmiar tekstu:
11 px  12 px
14 px





    

The History of Middle-earth tom VIII

Nifrodel



     Redaktor wydania, Christopher Tolkien, zabiera nas w ósmym tomie w dalszą podróż po historii powstania Władcy Pierścieni i rękopisach swojego ojca. Ta księga stanowi jeden wielki dokument traktujący o walce pisarza z nieprawidłowościami w chronologii oraz mozolne poprawki w związkach czasoprzestrzennych do wydarzeń, składających się na tom Dwóch Wież. Ciekawostką jest, że The War of the Ring to tytuł piątego rozdziału Władcy Pierścieni zasugerowany w jednym z listów Tolkiena do Raynera Unwina.
Księga piąta została podzielona na trzy części:
- Upadek Sarumana
- Pierścień rusza na wschód
- Minas Tirith
    Pierwszy dział poświęcony jest destrukcji Isengardu przez Entów i bitwie o Helmowy Jar. Druga część opisuje podróż Froda do Cirith Ungol, zaś trzecia traktuje m.inn o odsieczy Rohhirimów, Bitwie na Polach Pellennoru i Domach Uzdrowień . Większość rękopisów, które skompletował Christopher była porozrzucana w różnych miejscach, najwcześniejsze narracyjne szkice zostały oddane do Marquette University w roku 1958.
    Problemy redaktorskie, jakie napotkał syn pisarza, były to głównie dysonanse istniejące między chronologią zdarzeń a ich przypuszczalnym czasem trwania. Nie mniej kłopotliwe stały się antagonizmy wkradające się w przestrzenie geograficzne, przemierzane przez bohaterów. Dobrze ilustruje redaktorskie dylematy dialog, przeprowadzony początkowo między Hamą a Theodenem i dotyczący mgieł i pary, unoszącej się znad Isengardu. W trakcie rozwijania się historii powstało pytanie, czy bohaterowie powinni zobaczyć dym, czy ugaszenie ogni Orthanku przez Entów nie powinno odbyć się w czasie bitwy o Helmowy Jar, oraz czy w ogóle jest możliwe dostrzeżenie pary i mgieł ze Złotego Dworu. To tylko dwa z ogromnej ilości problemów, z którymi zmagał się autor, podczas tworzenia książki.
     Pisanie piątego rozdziału było skomplikowanym procesem, ponieważ Tolkien nigdy nie wyobrażał sobie historii Orthanku i Bitwy o Helmowy Jar jako serii następujących po sobie i wyraźnie rozdzielonych rozdziałów. Rozwijanie poszczególnych wątków, bez zakończenia innych wprowadzało nieustannie niezgodności w strukturze opowieści. Przy ponownym czytaniu pisarz je analizował i zmieniał, co jak można się domyślać, powodowało przyrost skreśleń i nagromadzenie dodatkowych rękopisów. Jak zwierza się redaktor The History of Middle-earth, jedna pomyłka w czasie doprowadzała do zmian w geografii Śródziemia. Nadal wiele pytań o chronologię z końcowych rozdziałów, pozostało bez zadowalającej odpowiedzi. Jakby tego było mało, niektóre z wersji historii, przykładowo końcówka rękopisu wersji C przygód Sama i Froda są zupełnie nieczytelne. Christopher Tolkien tłumaczy w przedmowie, że starał się zawsze, na ile było to tylko możliwe, uzasadniać swoje interpretacje dotyczące związków czasowych i relacji wewnątrztekstowych listami swojego ojca.
    Warto w tym miejscu przytoczyć słowa J.R.R Tolkiena, który w liście do swojego syna z 6 maja 1944r tak opisuje prace nad trzecią częścią piątej księgi: "Na scenę wkroczył nowy bohater (jestem pewien, że go nie wymyśliłem, nawet go nie chciałem, chociaż mi się podoba, ale po prostu wszedł w lasy Ithilien): Faramir, brat Boromira - opóźnia "katastrofę" rozprawiając o historii Gondoru i Rohanu ( i dzieląc się kilkoma niewątpliwie rozsądnymi przemyśleniami na temat chwały wojennej i chwały prawdziwej): jeśli będzie tyle mówił, to większość z tego będę musiał przenieść do dodatków, gdzie znalazło się już trochę fascynującego materiału o przemyśle tytoniowym u Hobbitów i o językach Zachodu."
     Ten tom, podobnie jak dwa poprzednie, będzie ciekawy zwłaszcza dla tych, których interesuje praca pisarza nad tekstem i problemy, na jakie zwykle się natyka. Z pewnością może być pomocna w dla młodych prozaików, tworzących w klimatach fantasy.

© Autor: Anna Adamczyk-Śliwińska 'Nifrodel'

Powrót

Id for this page not exist! Please, press Submit button to generate this page.